Co kolekcjonują elblążanie?

1
13.07.2011
Co kolekcjonują elblążanie?
Krystyna Piątek, jedyna kobieta spośród osób, których eksponaty są prezentowane w Muzeum. (fot. WS)
Zbieranie różnych przedmiotów to pasja, która sprawia wiele satysfakcji. W ten sposób mam okazję uratować wiele rzeczy od zapomnienia. Na wystawie można zobaczyć moje słoje, musztardówki i butelki od mleka, ale w swoich zbiorach mam także dużo innych przedmiotów – mówi Krystyna Piątek, jedyna kobieta spośród osób, których eksponaty są prezentowane w Muzeum.
We wtorek (12 lipca) w Muzeum otwarto wystawę „Ocalone dzięki pasji”, na której można przyjrzeć się ciekawym eksponatom ze zbiorów elblążan. Posłuchajmy kilku z nich.
   – Zbieram akcje przedwojennych zakładów, m.in. Schichaua, a także banknoty wydawane w latach 1919-1924. Dzięki tej pasji mam sporo radości, mogę też poszerzyć swoją wiedzę o tym, dlaczego dane akcje czy banknoty były wydawane. Przy okazji zdobywam na przykład informacje o kryzysach gospodarczych. Myślę, że jest to dość rzadkie hobby – twierdzi Janusz Wakieć.
   Na wystawie zaprezentowane są jeszcze bardziej nietypowe zbiory, m.in. lampy, żelazka, łyżeczki i obrazy: – Pierwsze żelazko zdobyłem przypadkiem. Byłem na wakacjach i po prostu mi je podarowano – wspomina Tadeusz Strawiński. – Zbieram przede wszystkim ze względu na sentyment. Są to rzeczy, które można jeszcze gdzieś znaleźć, głównie na złomowiskach lub u osób prywatnych, ale już coraz rzadziej. Jest to odprężająca pasja, dzięki której uzyskuję także ciekawą wiedzę. O kolekcjonerstwie mogę wypowiadać się w samych superlatywach.
   Niektóre zbiory są naprawdę imponujące. Warto dodać, że kolekcjonerzy zbierają także inne przedmioty, nie tylko te, które zostały zaprezentowane na wystawie. W jaki sposób znajdują miejsce do przechowywania eksponatów? – Kolekcjonuję wiele różnych przedmiotów. Zawsze staram się je upchnąć na półce czy w piwnicy. Poza tym korzystam z nich na co dzień, ponieważ są to głównie przedmioty użytku codziennego – wyjaśnia Krystyna Piątek.
   Dla niektórych kolekcjonerów to nie jest pierwsza wystawa, mieli już możliwość prezentowania swoich zbiorów. – Kiedyś wystawiałem eksponaty z mojej kolekcji broni białej, były to szable. Wystawy przynoszą zbieraczom wiele satysfakcji – mówi Tadeusz Strawiński.
   – Ja wystawiałem monety i medale. Mogę się pochwalić, że moje monety zasiliły zbiory mennicy elbląskiej – dodaje Janusz Wakieć.
   – Cała przyjemność jest nie w posiadaniu rzeczy, na których zakup można sobie pozwolić. Chodzi o to, by hobby, jakim jest kolekcjonowanie, przemawiało do zbierającego i dawało mu radość – twierdzi inny współtwórca wystawy.
   Elbląscy kolekcjonerzy dzielą się swoją pasją w klubie „Antyk”. W czasie spotkań chwalą się nowymi nabytkami, a zdarza się, że wymieniają się nimi lub handlują.
   
Dorota Lachowska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Szkoda, że tu zabrakło kolekcji Szymona Gierygi. .. .. Przecież on ma w domu tyle staroci elbląskich że, muzeum może się wstydzić. ..
mortadela (2011.07.13)

info

1  
  0