„Chodź” i napij się kawy!

13
22.06.2016
„Chodź” i napij się kawy!
Debiutancka płyta Gracjana Kalandyka w sklepach już jesienią (fot. Anna Dembińska)
Pod prysznicem słucha ostrego rocka, ale nie stroni też od subtelnych i nastrojowych ballad. Przyznaje, że żyje muzyką i … słodką kawą. Drzwi do show biznesu otworzył mu Ed Sheeran, bo to jego piosenką wygrał bilet do The Voice of Poland. O kim mowa? O Gracjanie Kalandyku, chłopaku z Elbląga, który szykuje się do wydania swojej pierwszej płyty. Promujący ją singiel „Chodź” jest już w sieci i zbiera pochlebne recenzje.
Agata Janik: - To twoja pierwsza płyta. Jak bardzo będzie twoja?
   Gracjan Kalandyk: - Teksty są moje i muzyka też jest moja, więc to chyba dość spory procent. Razem z Robertem Amirianem pracujemy nad aranżacjami utworów, towarzyszą nam super muzycy. Robert, oprócz tego, że jest producentem muzycznym płyty, gra na niej na basie i pianinie. Płyta będzie bardzo barwna i zróżnicowana. Będzie po polsku, ale i po angielsku. Zostały nam do zrealizowania ostatnie wokale.
   
   - Singiel „Chodź” jest już w sieci. To nastrojowy kawałek, czy można więc spodziewać się, że i cały krążek zbudowany będzie na tak delikatnych emocjach?

   - Singiel jest delikatny, intymny i lekki, ale na płycie pojawią się też piosenki bardzo rockowe. Od dziecka mam w sobie zakorzenione nutki rockandrollowe i z nich nie rezygnuję. Mam nadzieję, że płyta się spodoba. Jej tytułu nie mogę jeszcze zdradzić. Mogę natomiast zapowiedzieć, że do rąk słuchaczy krążek trafi jesienią.
   
   - Póki co, singiel zbiera pozytywne recenzje internautów.

   - Cieszę się, bo jest dużo pozytywnych komentarzy i na temat słów, i melodii, i brzmienia. Jest fajnie. Wszystko idzie więc w dobrą stronę, jak w piosence Dawida Podsiadło.
   
   - Nie byłoby tej płyty, gdyby nie twój udział w The Voice of Poland.

   - Tęsknię za tamtym czasem. To było pół roku totalnego rollercoastera. Non stop były próby, koncerty, wyjazdy. No, i oczywiście, ten program umożliwił mi podpisanie kontraktu z Universal Music Polska. To był fajny motor napędowy do moich pomysłów.
   
   - Sięgasz coraz wyżej. W tym roku stanąłeś do eliminacji do konkursu Eurowizja.

   - Razem moim kolegą Karolem stwierdziliśmy, że fajnie by było reprezentować Polskę na Eurowizji, ale się nie udało. Jednak nie smucę się tym, bo jestem dumny z Michała Szpaka. Otoczka tegorocznej Eurowizji sprawiła, że mam jeszcze większą ochotę, by wziąć w niej udział. Na pewno więc na jednej próbie się nie zakończy.
   
   - Nie powiesz chyba, że żyjesz samą muzyką.

   - Muszę cię zmartwić, bo właśnie żyję samą muzyką (śmiech). To 99 procent mojej egzystencji, a jeden procent to jedzenie i spanie.
   
   - Ale słuchasz nie tylko swojej muzyki?

   - Oczywiście, że nie. Słucham także innych. Mam wielu ulubieńców, a wśród nich na pewno są Ben Howard i Ed Sheeran.
   
   - Do Eda jesteś często porównywany.

   - To bardzo miłe, bo Ed Sheeran to mega spoko gość. To zaszczyt być do niego porównywanym.
   
   - Trochę mu zawdzięczasz, bo to z jego piosenką wszedłeś do The Voice of Poland.

   - Tak, to „Give me love”.
   
   - Skoro masz w sobie rockandrollowe nuty to słuchasz pewnie i mocniejszych brzmień.

   - Lubię też cięższą muzykę. Codziennie rano w mojej łazience goszczą Limp Bizkit, Korn, System of a down. Prysznic jest więc na mocy. To daje mi kopa, oprócz kawy.
   
   - Masz słabość do kawy?

   - Zdecydowanie. Ilości, jakie wypijam są bardzo duże. Lubię kawę i pięć łyżeczek cukru w niej (śmiech).
   
   - Jak rodzice zapatrują się na drogę, którą wybrałeś? Nie mówią „wybierz poważny zawód, który zapewni ci stabilizację”?

   - Mama zawsze mnie wspierała i wspiera. Natomiast tata, który ma za sobą muzyczną przeszłość, bo śpiewał, grał na saksofonie, mówił: Zostaw muzykę, zajmij się czymś poważnym. Pytał czy mógłbym robić coś bardziej pewnego. Zdaję sobie sprawę z tego, że bywa różnie, już tego zresztą doświadczyłem.
   
   - Nie boisz się ryzyka?

   - Nie. Życie ma się jedno i trzeba je fajnie wykorzystać. Obrałem sobie akurat taki kierunek i jest bardzo ciekawie.
   
   - I może być nadal ciekawie, ale w show biznesie jest też nieprzyjemnie.

   - Od razu pozdrawiam wszystkich hejterów, którzy są zajadli i zaraz rzucą się do pisania negatywnych komentarzy. Życzę im, by byli szczęśliwi. Słodźcie kawę, słuchajcie muzyki, kochajcie i wszystko będzie dobrze! (śmiech).
   
rozmawiała Agata Janik

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ładny chłopak, ale chyba nie gej?
(2016.06.22)

info

14  
  3
Jak by nie gej to by mu płyty nie wytłoczyli. Bardzo ładny chłopak i warto kupić jego płytę
(2016.06.22)

info

4  
  4
Ale ciacho !!!!
lukaszk (2016.06.22)

info

10  
  2
Pamiętam że mówił: "jestem tak bardzo hetero że jak wybuduje sobie dom to zamuruje tylne wyjście". Więc chyba nie gej:P
(2016.06.22)

info

8  
  1
Elbląg jest dumny!
(2016.06.22)

info

13  
  3
skoro ktos buduje dom samodzielnie to po kij zamurowywać tylne wyjscie? Nie prosciej go wogole nie planowac? Jednak pod prysznicem radze uwazać, bo jak widac mysli kraza wokół zachrystii
(2016.06.22)

info

3  
  4
Słaby głos, może i jest taki picuś glancuś ale kariery to on nie zrobi;) a może właśnie zrobi, czasem miernym to się udaje, jak jest dobry w czym innym;)
(2016.06.22)

info

6  
  6
D. .. .. śpiewał i grał na saksofonie ? Jak można śpiewać i grać na saksofonie;) chyba, że ktoś inny mu dmuchał;) chociaż. .. .. Kazik kiedyś tak właśnie robił ale to było dawno i to był Kazik !
(2016.06.22)

info

3  
  2
No i trzeba po chłopaku pojechać, zajrzeć do łóżka, skrytykować, wbić, że beztalencie. .. .. smutna mieścina ten Elbląg i sfrustrowani straszni mieszczanie. .. .trzymaj się chłopaku i rób karierę, a na lud elbląski nie zważaj :)
(2016.06.22)

info

10  
  4
Spoko, chopak robi to co lubi. ten singiel to ladna nuta, ale nie moj klimat.
DD (2016.06.23)

info

1  
  0