Na scenie muszli koncertowej w Bażantarni wystąpiło trio w składzie: Krzysztof Kit (obój), Mirosław Pachowicz (fagot) i Izabela Paszkiewicz-Posańska (fortepian). Koncert podzielony został na pięć bloków tematycznych, a każdy z nich opatrzony był wstępem przedstawiającym utwory muzyczne, autorów oraz ciekawostki z nimi związane. Muzycy rozpoczęli koncert blokiem barokowo-oświeceniowym, w którym zabrzmiał m.in. słynny utwór Ludwika van Beethovena „Dla Elizy”. Drugi blok to dwa utwory Fryderyka Chopina: Mazurek a-moll op. 17 nr 3 i Walc Es-dur op. 18. Kolejny skupił się wokół muzyki artystów XX wieku. Izabela Paszkiewicz-Posańska i Mirosław Pachowicz otworzyli trzeci blok muzyczny „Pawaną na śmierć Infantki” Mauricego Ravela. W czwartym bloku muzycznym artyści sięgnęli do muzyki bardziej rozrywkowej. Zagrano m. in. temat muzyczny z filmu „Misja” autorstwa Ennio Marricone czy „When I fall in love” Victora Younga. Ostatni blok był najbardziej rozrywkowy. Muzycy zagrali cztery utwory, w tym „Memory” Andrew Lloyda Webbera, „Singing in the rain” oraz utwór niespodziankę - muzyczny motyw przewodni filmu „Różowa pantera”, który zagrano podwójnie - drugi raz na bis.
Klimat Bażantarni, sprzyjająca słoneczna pogoda oraz muzyka klasyczna, która wybrzmiewała zmuszli koncertowej nadały niepowtarzalnego nastroju temu wydarzeniu. Zarówno odbiorcy dający swój wyraz zadowolenia częstymi i głośnymi brawami, jak i organizatorzy, byli zadowoleni z koncertu.
- Ja jestem bardzo zadowolona, bo przede wszystkim to jest drugi koncert w tym roku, i drugi koncert, gdzie mamy około 300 osób na widowni - mówi Teresa Wojcinowicz, prezes Elbląskiego Towarzystwa Kulturalnego.
Koncerty są darmowe i kierowane do każdego odbiorcy.
- Tradycja koncertów w Bażantarni nie sięga wcale tylko Letniego Salonu, ale do lat siedemdziesiątych. Ludzie przyzwyczaili się do tego, że w niedzielne popołudnie można tu przyjść, odpocząć przy takiej, czy przy innej muzyce - obrazuje Teresa Wojcinowicz. - W tym roku dzięki wsparciu Urzędu Miejskiego i „STOART-u” możemy sobie "zaszaleć" i jest aż sześć koncertów. Jedynym problemem jest brak dojazdu, występowaliśmy do Zarządu Komunikacji Miejskiej o przedłużenie linii autobusowej, jednego kursu dosłownie, ale otrzymaliśmy właśnie przed dwoma dniami odpowiedź negatywną.
To co się marzy organizatorom, to odnowienie muszli koncertowej.
- Byłoby miło, gdyby w przyszłym roku Zarząd Zieleni Miejskiej czy miasto pokusiło się o odnowienie wnętrza muszli Marzy się także jeszcze większa liczba koncertów, żeby koncerty były w każdą niedzielę lipca, sierpnia a może nawet i czerwca - dodaje prezes ETK.
A już w przyszłą niedzielę trzeci koncert w ramach Letniego Salonu Muzycznego w muszli koncertowej elbląskiej Bażantarni pod tytułem „Bażantarnia jazzowo - The Great American and Brasilian Songbook”. Wystąpi Maciej Strzelczyk Trio w składzie: Maciej Strzelczyk (skrzypce), Jarosław Matys (piano), Piotr Rodowicz (kontrabas).
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter