Aż do szpiku kości
Boo Boo Davis (fot.AD)
Swoje oryginalne imię zawdzięcza jednemu z wujków, a mocny głos pracy na polu bawełny w Delcie Mississippi. W elbląskiej Mjazzdze wystąpił amerykański bluesman Boo Boo Davis, który zagrał tak, jakby był to ostatni wieczór w dziejach wszechświata.