- Wprawdzie określenie „włoskie kino polityczne” nie brzmi zachęcająco, ale przed nami wieczór z dwoma znakomitymi filmami, których treść wykracza poza doraźną, dla wielu pewnie mało znaną historię współczesnych Włoch – pisze dr Krzysztof Kornacki, znany z żywiołowych wykładów na temat historii kina polskiego w Uniwersytecie Gdańskim, a także ze spotkań z młodzieżą szkolną w kinie Światowid. – „Witaj, nocy” i „Boski” są tematycznie powiązane. Oba tytuły odnoszą się do losów Chrześcijańskiej Demokracji, partii rządzącej we Włoszech niemal przez cały okres powojenny, aż do połowy lat 90-tych.
Recenzje dr Krzysztofa Kornackiego można przeczytać
tu.
O filmach:
Witaj, nocy Rzym, rok 1978. Chiara, młoda kobieta, wprowadza się ze swoim chłopakiem do nowego mieszkania. Pozornie prowadzi zwyczajne, pełne rutyny życie. Jej kolega Enzo zaczyna jednak podejrzewać, że pod spokojem i opanowaniem Chiary kryje się coś tajemniczego. W istocie okazuje się ona członkinią Czerwonych Brygad, włoskiej podziemnej organizacji terrorystycznej, która przygotowuje się do uprowadzenia byłego premiera Włoch i dokonania na nim egzekucji za domniemane zbrodnie.
Scenariusz i reżyseria Marco Bellocchio. Obsada: Luigi Lo Cascio, Maya Sansa, Roberto Herlitzka. dramat, Włochy, 2003.
Boski Biografia włoskiego premiera Giulio Andreottiego, który w czasie swojej politycznej kariery siedmiokrotnie wybierany był do włoskiego parlamentu. Andreotti, oddany katolik o silnych więziach z Watykanem, poznał większość współczesnych mu amerykańskich prezydentów. Oskarżony o kontakty z mafią oraz o zlecenie morderstwa włoskiego dziennikarza, polityk został uniewinniony. Procesy sądowe zniszczyły jednak jego wizerunek.
Scenariusz i reżyseria Paolo Sorrentino. Obsada: Toni Servillo, Anna Bonaiuto, Piera Degli Esposti, Paolo Graziosi. biograficzny, Włochy, Francja, 2008.
Bilet na dwa seanse kosztuje 8 zł.
Podwójne zaproszenia na spotkanie z włoskim kinem politycznym
wygrali:
Maria Górczyńska, Magdalena Gajewska, Urszula Mikulska, Przemysław Pacucha, Daniel Moszkowicz. Gratulujemy. Potwierdzenia wysłaliśmy mailem.