"Wołyń" premierowo w Multikinie

5
04.10.2016
Wołyń premierowo w Multikinie
7 października w kinach sieci Multikino będzie można zobaczyć premierowo "Wołyń" w reżyserii Wojtka Smarzowskiego. To epicki dramat historyczny, który rozgrywa się w małej wiosce, zamieszkałej przez Ukraińców, Polaków i Żydów, położonej w południowo-zachodniej części tej krainy.
Akcja filmu obejmuje okres 6 lat, od wiosny 1939 do lata 1945 roku. Oczami naszej bohaterki, Zosi Głowackiej (Michalina Łabacz), obserwujemy toczące się wypadki zapoczątkowane wybuchem drugiej wojny światowej.
   
   Gdy ją poznajemy, Zosia jest zakochana w ukraińskim chłopcu z tej samej wsi. Dowiaduje się jednak, że ojciec postanowił wydać ją za najbogatszego gospodarza we wsi, Polaka Macieja Skibę (Arkadiusz Jakubik), znacznie starszego od niej wdowca z dwójką dzieci. Dotychczasowe życie wioski odmienia najpierw okupacja sowiecka, a niemal dwa lata później niemiecki atak na ZSRR. Przez następny rok trwają polowania i brutalne mordy na Żydach. Tymczasem ukraińskie aspiracje do stworzenia niepodległego państwa, choć nie zyskały poparcia Niemców, wciąż rosną. Rośnie też napięcie pomiędzy polskimi i ukraińskimi sąsiadami. Dochodzi do zatargów, znikają ludzie. Do wsi docierają wieści o brutalnych i krwawych zdarzeniach na wschodzie Wołynia. W końcu, latem 1943 roku, wybucha pożoga mordów i okrucieństwa. Oddziały UPA atakują polskie osady. Niekiedy Polacy z równą bezwzględnością biorą odwet na Ukraińcach. Pośród tego morza nienawiści Zosia próbuje ocalić swoje dzieci.
   
   Bilety na pierwsze premierowe pokazy można nabyć w kinach sieci Multikino, przez stronę oraz przez aplikację Multikino dostępną dla telefonów komórkowych z systemem Android, Windows Phone oraz iOS.
   
   
Multikino

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Dużo mówi się na temat wojny polsko-bolszewickiej, za to mało na temat wojny polsko-ukraińskiej 1918 w tym obrony Lwowa. Jak to napisała gen. Kazimierz Sosnowski miasto wiecznie wierne, jeśli dobrze pamiętam.
POparaniec (2016.10.04)

info

4  
  0
Tak niewiele ludzie wiedzą o tym ludobójstwie. IPN z powodów nakazów Kaczyńskiego chowa to pod dywan, a 200 000 POLAKÓW bez grobów i pamięci, pod kurhanami gdzie ukraińcy wypasają krowy! HAŃBA całemu PISowi i jego, ,dobrej zmianie, ,na stołkach w spółkach skarbu państwa. Hańba wszelkiej masci, ,misiewiczom, ,pisowym. .. .Prosze pamietać o, ,Orlentach Lwowskich, ,. .dzieciakach broniących Lwowa przed ukraińską armią!
klmn (2016.10.04)
@klmn - Już zaczyna się o PIS.
(2016.10.04)
Jak świat światem Ukrainiec nie był, nie jest i nie będzie Polakowi bratem. Wiem co mówię, bo moja dalsza rodzina została wymordowana w jednej ze wsi na Wołyniu. Ocalała ciocia, bo była akurat w mieście i jej syn ranny w pogromie,
Pamiętającaopogromie (2016.10.04)

info

3  
  0
Potop Szwedzki już nie wzbudza takich emocji. Za ile lat ucichną emocje o Wołyń, proszę księdza?
(2016.10.11)

info

1  
  0