W Kinie Światowid "Fotograf"

1
07.01.2015
W Kinie Światowid Fotograf
materiały prasowe dystrybutora
"Fotograf" - mroczny i zaskakujący thriller w reżyserii Waldemara Krzystka, z nagrodzonej Złotymi Lwami na festiwalu filmowym w Gdyni „Małej Moskwy” od 9 stycznia w Kinie „Światowid”.
Mieszkańców Moskwy terroryzuje nieuchwytny seryjny morderca. Funkcjonariusze nadali mu przydomek „Fotograf”, gdyż przy ciałach ofiar zostawia kartoniki z numerami, stosowane przez ekipy śledcze, kiedy fotografują miejsca zbrodni. Wszystkie tropy prowadzą do Polski i serii dramatycznych wydarzeń, które rozegrały się tam przed laty. Rosyjska ekipa dochodzeniowa wyrusza do naszego kraju, korzystając na miejscu ze wsparcia oficera lokalnej policji (Adam Woronowicz). W składzie ekipy jest policjantka Natasza – jedyna osoba, która rozmawiała z mordercą i zdołała przeżyć. Jedyna, która jest w stanie go rozpoznać, gdyby doszło do konfrontacji.
   Nowy film Waldemara Krzystka, laureata gdyńskich Złotych Lwów za „Małą Moskwę”, reżysera popularnego serialu „Anna German” i „80 milionów” – polskiego kandydata do Oscara, jest klasycznym thrillerem. Miłośnicy gatunku natychmiast odkryją powinowactwo „Fotografa” z takimi głośnymi filmami jak „Milczenie owiec” czy „Psychoza”. Precyzyjny scenariusz z zaskakującym zwrotami akcji, intrygująca zagadka, dynamiczna fabuła i wytrawne aktorstwo – to warunki powodzenia kina sensacyjnego i Krzystek doskonale odnajduje się w tym gatunku, co zresztą wcześniej udowodnił solidarnościowym „heistmovie” - „80 milionów”.
   Reżyseria: Waldemar Krzystek
   Scenariusz: Waldemar Krzystek, Krzysztof Kopka
   Obsada: Tatiana Arntgolts, Aleksandr Baluev, Tomasz Kot, Adam Woronowicz,
   Produkcja: Polska, 2014
   Czas: 117 min
   Cena biletu: 14 złotych (normalny), 12 złotych (ulgowy), 11 złotych (w poniedziałki). Rezerwacja i zakup biletów on-line.
   
Sylwia Warzechowska, rzecznik CSE Światowid

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Byłem na premierze we Wroclawiu. Mocny. Przez dwie godziny widownia przestaje oddychać. Dwa razy skoczyłem w fotelu.
art80 (2015.01.08)

info

1  
  0