Główny bohater jest drobnym złodziejaszkiem i typowym spryciarzem. Psoci i dokucza innym zwierzętom, robi to jednak tylko i wyłącznie tym którzy zasłużyli na karę, a jego złe uczynki mają na celu przetrwanie i szczęście jego rodziny. W czasie jednego ze swoich niebezpiecznych wybryków lis spotyka sympatycznego i nieporadnego szczurka, z którym się zaprzyjaźnia. Wspólnie pakują się w coraz to inne tarapaty, a ich niezwykle barwne przygody śmieszą i uczą zarazem. Ponieważ jak każda bajka i ten film ma swój morał, dobro zwycięża nad złem, uczciwi zostają nagrodzeni, a oszuści ukarani.
“Przygody Lisa Urwisa” budzą sympatię widzów małych i dużych, świadczą o tym wybuchy śmiechu na sali maluchów, jak i dorosłych (często w różnych momentach). Dzieciaków bawią niefortunne wypadki bohaterów, dorosłych ich błyskotliwe dialogi. Przyczyną tego jest dowcipny i inteligentny tekst, napisane przez tłumacza obu części "Shreka" i "Rybek z ferajny", które tak samo jak w poprzednich superprodukcjach sprawiają, że film ani na chwilę nie staje się nużącą historyjką opowiadaną znudzonym grami komputerowymi dzieciakom.
Ten niezwykły film animowany o inteligentnej fabule i dopracowaniu wizualnym wciąga małych i dużych w wir mocnych wrażeń, humoru i marzeń. W dobie brutalnych, pełnych przemocy bajek “Przygody Lisa Urwisa” są dobrym pomysłem na spędzenie miłego popołudnia w kinie z naszymi pociechami.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter