W kinie: PitBull

4
07.05.2005
“PitBull” to film kryminalno-sensacyjny, który odkrywa kulisy życia oraz pracy polskich policjantów. Główni bohaterowie to oficerzy wydziału zabójstw, w żadnym stopniu nie przypominają oni idealnych superbohaterów ze znanych filmów akcji. Są prawdziwi. Borykają się z codziennymi problemami. Dostają nawet “normalne” pensje.
Głównym wątkiem ekranizacji jest pościg za groźnym, przebywającym za granicą przestępcą - Saidem. Dzielni policjanci szykują na niego zasadzkę. Lecz film w dużym stopniu odciąga uwagę od motywu śledztwa i skupia zainteresowanie widza na szczegółowych charakterystykach głównych bohaterów. Gebels, Metyl, Benek, Nielat i Despero - to portrety warszawskich gliniarzy, uzupełnione w krótkie opisy ich zawodowych dokonań. Każdy z nich jest wyjątkowy, a wymowne ksywki w pełni oddają ich naturę. Praca w trudnych warunkach odbija się na ich życiu prywatnym: samotność, rozwód, walka o dziecko, choroba wieńcowa, alkoholizm, narkotyki - to cena, jaką płacą za trudną pracę. Bohaterów łączy zawodowa solidarność, dlatego zawsze mogą liczyć na pomoc kolegi. Pomimo smutnej i brutalnej prawdy (która też czasem bawi� bo nie wiadomo czy śmiać się czy płakać) w filmie nie brakuje pełnych humoru momentów oraz dowcipnych, często ironicznych tekstów. Film zrealizowany jest bez zbędnych upiększeń, większość scen kręcona jest w slumsach, gdzie jest szaro, brudno i smutno. Bez skrupułów ukazano w nim patologię rodzin żyjących w ciężkich warunkach. Bohaterowie nie mówią sztucznym dialogami, nie są wyimaginowani, nie ubierają się w firmowe ciuchy, dzięki temu wszystko wydaje się być autentyczne. Ten realizm to zasługa kreacji znakomitych aktorów, którym należy się specjalne uznanie, szczególnie role pań (Foremniak i Stenka) odbiegają od dotychczasowych pięknych i idealnych wzorców. Cały obraz polskiej rzeczywistości, a szczególnie końcowe napisy wprawiają widza w zadumę nad tym, w jakim kraju przyszło nam żyć. Film, mimo że fabularny, przypomina dokument - na pewno jest godny obejrzenia.
OK

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Pani Olu - juz lece :)
M. (2005.05.07)

info

0  
  0
Jest ok.mozna iść.
Xmen (2005.05.08)

info

0  
  0
Film godny uwagi. Warto obejrzeć
A (2005.05.09)

info

0  
  0
Trochę zeschizowany film. Ogólnie podobał mi się, ale dziewczyny bym na niego nie zaprosił.
Kasjer (2005.05.15)

info

0  
  0