„Papierowy żołnierz” zbudowany jest na zasadzie kontrastów, co doskonale potęgują zdjęcia kompletnej pustki na tle historycznego wydarzenia, jakim jest pierwszy w dziejach ludzkości lot człowieka w kosmos. Z jednej strony widzimy szczyt nowoczesnej technologii, a za kulisami – groteskowe obrazy niewyobrażalnej biedy.
Film doskonale oddaje klimat i nastroje tamtych wydarzeń. Na ekranie widzimy ludzi żyjących złudnymi marzeniami, którzy poświęcają swoje życie wzniosłej idei. Bowiem ślepo wierzą, że to przełomowe wydarzenie odmieni wszystko – „powstaną fabryki”, a „miasto będzie istniało 1000 lat”.
DKF-owicze odkrywali kawałek po kawałku ciekawie, a specyficznie skonstruowany film z długimi ujęciami, szerokim planem i polifonicznymi monologami i dialogami, które przeplatają się ze sobą, tworząc mozaikę myśli i słów. Wszechobecny chaos widoczny jest również w ujęciach, które śledzą dwa plany jednocześnie.
W rozmowach bohaterów pobrzmiewa ironiczny i prześmiewczy ton, w którym zawarte są aluzje do historii Rosji. Film porusza problemy ludzi związane z historycznym czasem i miejscem, w które są uwikłani. Warto dodać, że to popularna przed laty „Piosenka o papierowym żołnierzyku” Bułata Okudżawy zainspirowała reżysera, Aleksieja Germana Jr do tych rozliczeń z przeszłością.
Następne spotkanie DKF-u odbędzie się dopiero 14 stycznia. Gościem wieczoru będzie dr Krzysztof Kornacki, znany z żywiołowych wykładów na temat historii kina polskiego na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie jest wykładowcą, a także ze spotkań z młodzieżą szkolną w kinie „Światowid”. Tego wieczoru na widzów czeka istny maraton, gdyż wyjątkowo zostaną pokazane dwa filmy. Eksperyment z włoskimi filmami „Boski” i „Witaj, nocy” zakończy się dyskusją.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter