Niedzielny wieczór u Sewruka

5
03.10.2010
Niedzielny wieczór u Sewruka
"Celebracje" - Marta Masłowska i Tomasz Muszyński
Jak spędzić w interesujący sposób niedzielny wieczór? Może trochę emocji albo dobrej zabawy? Teatr im. Aleksandra Sewruka przygotował dwie propozycje. O miłości aż do bólu opowiedzą „Celebracje”, zaś o tym, jak wziąć ślub w Polsce okiem cudzoziemca „Ruski miesiąc”. Temu spektaklowi towarzyszy też mini koncert ukraińskiego zespołu „Los Colorados”.
O godzinie 17 na Małej Scenie rozpoczną się „Celebracje" - współczesny polski dramat autorstwa Krzysztofa Bizio. To pięć historii, w których występują chłopak i dziewczyna - pogubieni, nie radzący sobie z rzeczywistością, kochający się bardzo i nienawidzący zarazem.
   Krzysztof Bizio posiada rzadką umiejętność pisania o rzeczach szokujących, brutalnych, odważnych obyczajowo, w sposób normalny. Nowy prapremierowy dramat pt. „Celebracje" to pięć emocjonalnych opowieści o relacjach między kobietą a mężczyzną, którzy nie radząc sobie z rzeczywistością, tracą orientacje. Pogubieni życiowo bohaterowie to: siostra i brat, mąż i żona, ale także każda kobieta i każdy mężczyzna.
   Te historie życia Dziewczyny i Chłopaka, które nie musiały, ale mogły się wydarzyć, trochę bez początku, trochę bez końca, dzieją się gdzieś w kraju. Mały realizm, jednak z charakterystyczną próbą wejścia w mroczne obszary człowieka. I zwróceniem uwagi na małostki, które niejednokrotnie decydują o naszym życiu.
   W spektaklu „Celebracje" występują: Marta Masłowska i Tomasz Muszyński - oboje nagrodzeni za swoje role Aleksandrami. Całość wyreżyserował Bartłomiej Wyszomirski.
   Natomiast o godz. 19 rozpocznie się wieczór dobrej zabawy, czyli „Ruski miesiąc”. To historia z życia wzięta. Stanisława i Piotr zakochują się w sobie i chcą wziąć ślub. Ona – Polka, katoliczka, On – Rosjanin, wyznania prawosławnego. Jednak formalności związane z tym zamysłem budzą coraz większe zdziwienie, zaniepokojenie, bunt, a czasem i rozbawienie. Narzeczony jest zdeterminowany i walczy, co w końcu zostaje nagrodzone i odbywa się ślub z obowiązkowym weselem.
   „Ruski miesiąc” to propozycja współczesnej estetyki teatralnej. Jest to spektakl mocno osadzony w formie, poszukujący nowych środków wyrazu aktorskiego. To ostra próba przedstawienia machiny biurokratycznej oraz stereotypów związanych z obcokrajowcami. Historia śmieszna i zarazem skłaniająca do zastanowienia.
   Reżyserem spektaklu jest Giovanny Castellanos, Kolumbijczyk, który od 14 lat mieszka i pracuje w Polsce. Jemu więc również nieobce są starcia z barierami w nowej ojczyźnie.[fotor]
   Świetne role elbląskich aktorów, no i muzyka. W scenie wesela wykorzystany został utwór, cover w zasadzie, „Hot & cold" Katy Perry w wykonaniu zespołu Los Colorados (video można obejrzeć na youtube.com). Grupa pochodzi z zaprzyjaźnionego z Elblągiem Tarnopola. Muzycy przyjechali, by w scenie finałowej zagrać „na żywo”. Dają też mini koncert po zakończeniu spektaklu. Warto zobaczyć i posłuchać.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ruski Miesiąc - RE-WE-LA-CJA ! Absolutnie!! a koncert Los Colorados - nie mam słowa. arcydzieło. Gratuluję aktorkom i aktorkom niezwykłego kunsztu i interpretacji. Chcę iść drugi raz!
l'art (2010.10.03)

info

0  
  0
Niestety, nie da się powiedzieć tego samego o "Celebracjach". .. przykro, ale tchnie amatorszczyzną, środkiem wyrazu podstawowym jest tu krzyk aż do bólu uszu. Niepotrzebnie. No, ale aktorzy młodzi, jeszcze wiele przed nimi:)
(2010.10.04)

info

0  
  0
szczerze? widywałem lepsze sztuki w wykonaniu naszego teatru, ruski miesiąc trochę a nawet bardzo mnie nudził / oklepane stereotypy, brak rozmachu jakby coś się nie kleiło /, choć pierwsze pięć minut mogło wskazywać na co innego, za to koncert pierwsza klasa
j23 (2010.10.04)

info

0  
  0
"Niestety, nie da się powiedzieć tego samego o "Celebracjach". .. przykro, ale tchnie amatorszczyzną, środkiem wyrazu podstawowym jest tu krzyk aż do bólu uszu. Niepotrzebnie. No, ale aktorzy młodzi, jeszcze wiele przed nimi:)". .. widać, ze niektórzy maja już problem z odczytaniem troszkę "głębszej" sztuki. .Widocznie trzeba dorosnąć. .
I...... (2010.10.04)

info

0  
  0
Celebracje są ok :) i widać, że niektórzy z was nie rozumieją tego co oglądają, owszem sztuka wulgarna, ale wulgaryzm użyty po to, żeby podkreślić dane zachowanie. A co do tego, że aktorzy młodzi i wiele muszą się jeszcze nauczyć, to chyba nie chodzisz zbyt często do teatru i nie wiesz kto ile gra. .. zresztą jakbyś był, /była rozgarnięta/ty to byś wiedział/ła, że można sprawdzić na stronie naszego teatru, kto ile już czasu zajmuje się aktorstwem.
czytelniczka87 (2010.10.04)

info

0  
  0