"Sztuka" to historia trzech przyjaciół o różnych upodobaniach i preferencjach artystycznych. Czwartym bohaterem jest obraz - biały obraz, z białymi paskami na białym tle. Dzieło to, jest przyczyną kłótni między Markiem (inżynierem) i Sergem (dermatologiem), w którą następnie uwikłany zostaje także Ivan (arbiter sporu). Zakup drogiego obrazu, to tylko pretekst do refleksji o przyjaźni i tolerancji. Dowcipne spory o to co jest sztuką, a co kiczem wywołują salwy śmiechu. To idealna sztuka do obejrzenia z przyjaciółmi.
Tyle o sztuce. A o jej premierze w Teatrze im. Aleksandra Sewruka mówi Lesław Ostaszkiewicz, aktor, a tu i reżyser: - Yasmina Reza uznawana jest za autorkę komedii, z czym ja do końca się nie zgodzę. Jej "Sztuka" była wielokrotnie wystawiana jako komedia, ale uważam, ze bardziej trafnym określeniem jest komedia intelektualna. Na siłę do śmiechu nie zmusza, ale to, co śmieszne będzie dla widza czytelne.
To nie debiut reżyserski Lesława Ostaszkiewicza. Wcześniej spod jego ręki wyszły "Bajki samograjki" oraz "Dzieła wszystkie Szekspira": - Mam na razie szczęśliwą rękę do moich sztuk, które nadal są grane – stwierdza. Jednak zadania stawiane przede mną są coraz trudniejsze.[fotor] Pomagają mu aktorzy: Piotr Boratyński, Artur Hauke i Łukasz Kaczmarek. - Są świetni i świetne się z nimi pracuje – zapewnia reżyser "Sztuki".
Najnowszy spektakl jest bardzo elbląski. Autorem scenografii jest bowiem Zygmunt Prończyk, zaś opracowanie muzyczne to dzieło Wojciecha Karpińskiego – obaj panowie od wielu lat związani są z elbląski m teatrem.
Pracę całego zespołu realizatorów będzie można ocenić już 17 kwietnia, podczas pokazu premierowego.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter