Litewski reżyser Sarunas Bartas należy do grupy filmowców z Europy Wschodniej, którzy od ponad 10 lat dokumentują życie społeczeństw po upadku ZSRR. Podobnie jak Aleksander Sokurow czy węgierski reżyser Bela Tarr, opowiada o niewyobrażalnej stracie, o ludziach, którzy nie potrafią uwolnić się od przeszłości ani spojrzeć w przyszłość, zanurzonych w tak głębokiej beznadziei i rozpaczy, że słowa wydają się być zbędne.
W filmach Bartasa ideologia wyraża się również przez estetykę. Dzięki wyeliminowaniu dialogu i skupieniu się niemal wyłącznie na twarzach, gestach i pejzażach, minimalistyczne sytuacje fabularne, które ukazuje, choć mocno zakorzenione we współczesności, nabierają charakteru uniwersalnych, archetypicznych. Wskazują na to już same tytuły filmów: „Trzy dni”, „Korytarz”, „Dom”, „Wolność”. To filmy wymagające skupienia, ale widzowie, którzy poddadzą się ich poetyckiemu urokowi, zyskają nagrodę w postaci niezwykłych, kontemplacyjnych przeżyć.
15 i 16 maja o godz.18 kino Światowid pokaże filmy: „Trzy dni”, „Korytarz”, „Dom” i „Wolność”. Bilet na jeden dzień kosztuje 6 zł, zaś na dwa dni - 10 zł.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter