Już w piątek ENEMEF: Polskie Kultowe Komedie

21.03.2013
Już w piątek ENEMEF: Polskie Kultowe Komedie
W nocy z 22 na 23 marca na salach kinowych sieci Multikino nie może zabraknąć fanów najważniejszych polskich komedii! Bareja, Kondratiuk, Machulski, Piwowski - te nazwiska gwarantują niebanalny humor, doskonałe dialogi i świetną rozrywkę przez całą noc!
ENEMEF: Polskie Kultowe Komedie to niepowtarzalny repertuar, którego nie może przegapić żaden fan najzabawniejszych, polskich komedii. To jedyna okazja, aby zobaczyć cztery najśmieszniejsze polskie filmy wszech czasów na dużym ekranie. W repertuarze znalazły się: „Miś”, „Seksmisja”, „Rejs” oraz „Hydrozagadka”. Kolejność emisji filmów ustala publiczność poprzez głosowanie na stronie ENEMEFów: www.enemef.pl. Głosowanie kończy się dzień przed imprezą o godzinie 20.00.
   
   Na wszystkich uczestników ENEMEFu w Multikinie czeka Wielka Dolewka. Do każdego biletu dodawany jest kupon uprawniający do jednorazowej dolewki napoju.
   
   ENEMEF: Polskie Kultowe Komedie odbędzie się w piątek, 22 marca. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.multikino.pl i www.enemef.pl.
   
   Informacje o filmach:
   
   „Rejs”
   Polska 1970, 65'
   reżyseria: Marek Piwowski
   scenariusz: Janusz Głowacki, Marek Piwowski
   obsada: Stanisław Tym, Jan Himilsbach, Zdzisław Maklakiewicz
   muzyka: Wojciech Kilar
   projekcja: kopia zrekonstruowana cyfrowo
   Słynna przyjaźń Maklakiewicza z Himilsbachem zrodziła się właśnie na planie Rejsu.
   Ten film otacza legenda. Nie sposób go opisać, trzeba go koniecznie obejrzeć - każdą minę, każdy grymas, sytuację po sytuacji, kadr po kadrze. To jedna z najinteligentniejszych polskich komedii, uznana w plebiscycie czytelników "Polityki" za najlepszy polski film wszech czasów.
   Na statku pojawia się gapowicz wzięty przez kapitana za instruktora KO (kulturalno-oświatowego). Organizuje zebrania, wybory rady rejsu oraz gry i zabawy. Staje się wodzem, skupia wokół siebie oddane mu grono pasażerów, narzuca swą wolę innym, kolejno organizuje: bal maskowy, quiz na inteligencję, zbiorową gimnastykę, grę w salonowca, a z okazji zakończenia rejsu przygotowuje wielki bal na cześć kapitana...
   Fenomen Rejsu opiera się na improwizowanych miniscenkach, które rozgrywają się między pasażerami statku.
   
   „Seksmisja”
   Polska 1984, 119'
   reżyseria: Juliusz Machulski
   scenariusz: Juliusz Machulski
   obsada: Jerzy Stuhr, Olgierd Łukaszewicz, Beata Tyszkiewicz
   projekcja: kopia zrekonstruowana cyfrowo
   Seksmisja to film oryginalny, opatrzony niebanalną, dowcipną scenografią, zaskakuje znakomitymi dialogami i mistrzowsko skonstruowanym scenariuszem.
   Akcja filmu rozpoczyna się w 1991 roku. Telewizja transmituje eksperyment, w którym Maks i Albert dobrowolnie poddają się hibernacji. Budzą się dopiero w 2044 roku. Od opiekującej się nimi doktor Lamii dowiadują się, że w czasie ich snu wybuchła na Ziemi wojna nuklearna. Jednym z jej efektów było całkowite zniszczenie genów męskich, w związku z czym są jedynymi mężczyznami na planecie. Ponieważ od dawna dzięki partenogenezie rodzą się same dziewczynki, przed głównymi bohaterami staje zadanie przywrócenie normalnego "porządku natury".
   Seksmisja z miejsca podbiła tak widzów, jak i krytyków. Zrealizowana w konwencji science-fiction jest przykładem perfekcyjnego filmu komercyjnego, zawierającego zarazem kilka głębszych refleksji. Machulskiemu udało się połączyć potężny ładunek komizmu z satyrą na totalitaryzm i feminizm.
   
   „Miś”
   Polska 1980, 99'
   reżyseria: Stanisław Bareja
   scenariusz: Stanisław Bareja, Stanisław Tym
   obsada: Stanisław Tym, Barbara Burska, Krzysztof Kowalewski, Stanisław Mikulski, Andrzej Fedorowicz
   muzyka: Jerzy Derfel
   projekcja: kopia zrekonstruowana cyfrowo
   Miś został uznany zarówno przez krytyków jak i publiczność za jedną najlepszych komedii wszechczasów. Każdy go widział i każdy zna kwestie z tego filmu na pamięć.
   Prezes klubu sportowego "Tęcza", Ryszard Ochódzki zwany Misiem, ma wyjechać do Londynu. Zostaje zatrzymany, bo z jego paszportu wyrwano kilka kartek. Ochódzki podejrzewa, że zrobiła to jego była żona Irena, by uniemożliwić mu dotarcie do jednego z londyńskich banków. Przed laty małżonkowie zdeponowali tam pieniądze. Kto na miejsce dotrze pierwszy ten zgarnie całą sumę...
   Komedia Stanisława Barei w niezwykle błyskotliwy sposób szydzi z absurdów PRL-u.
   
   „Hydrozagadka”
   Polska 1970, 70'
   reżyseria: Andrzej Kondratiuk
   scenariusz: Andrzej Bonarski, Andrzej Kondratiuk
   obsada: Wojciech Pokora, Roman Kłosowski, Zdzisław Maklakiewicz, Józef Nowak
   muzyka: Waldemar Kazanecki
   projekcja: z DVD
   Klasyka polskiego filmu, jedna z tych pozycji, którą trzeba obejrzeć, najlepiej kilkukrotnie. Hydrozagadka to absurdalny humor i niezrównane kreacje Józefa Nowaka (As) i Romana Kłosowskiego (Maharadża).
   Lato, w Warszawie zaczyna brakować wody. Nad tą dziwną sprawą pracuje profesor Milczarek, sprawa jednak go przerasta, więc prosi o pomoc nieustraszonego Asa, który wpadł na trop wodnej afery. Na swej drodze superbohater spotka złoczyńcę Plamę, a także tajemniczego Maharadżę.
   Swoją telewizyjną komedię Andrzej Kondratiuk utrzymał w konwencji groteski i parodii znanych filmów sensacyjnych i opowieści komiksowych. Reżyser zadbał o to, by nie tylko trzymać publiczność w napięciu, ale też zaserwować jej dużą dawkę rozrywki.
   
Multikino

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter