Job, czyli ostatnia szara komórka

3
08.11.2006
Job, czyli ostatnia szara komórka
Na ekranach Multikina pojawiła się najnowsza polska komedia „Job, czyli ostatnia szara komórka”.
Bohaterami filmu są trzej przyjaciele z osiedla. Złośliwi określają ich słowami - darmozjady, gamonie, debile. Nie trzeba chyba wyjaśniać, że jest to mocne uproszczenie. Tak naprawdę Chemika, Adiego i Pelego świat nie docenił. Jeszcze nie docenił. Życie serwuje im wyzwania i trudności, ale bohaterowie potrafią stawiać im czoła - z zaangażowaniem i młodzieńczym luzem. Weźmy na początek Chemika. Przezwiska tego nie zdobył przez przypadek. Już jako dziecko zasłynął z eksperymentowania. Kiedy dostał w prezencie gwiazdkowym zestaw małego chemika, od razu wzniecił pożar. Co innego Pele. On interesował się sportem. Przydomek po słynnym piłkarzu zyskał, kiedy w młodości trenował piłkę nożną, a na bramce ustawiał swoją babcię. Adi to po prostu Adi, właśnie po raz kolejny stracił pracę i rozpoczyna poszukiwanie nowej. Scenariusz i reżyseria Konrad Niewolski. Obsada: Borys Szyc, Andrzej Andrzejewski, Tomasz Borkowski, Agnieszka Włodarczyk. Polska 2006.
oprac. OK

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

nie polecam!!! nudny film zero akcji i dobrych tekstow. pozdro!!
jasio (2006.11.05)

info

0  
  0
Film super!!!! Polecam :):):)
(2006.11.06)

info

0  
  0
hmm opis filmu nieciekawy, ale myslę że warto wybrać się do kina... osobiście polecam...
kinoman (2006.11.06)

info

0  
  0