– Nasz spektakl opowiada o wolności, której każdy z nas pragnie w głębi duszy, ale nie każdy ma tyle siły i odwagi, by jej doznać – opowiada Zuza Polkowska z grupy teatralnej. – Mówi również o dominacji nad słabszą, mniej odważną osobą. Porusza ważne tematy i opowiada o naszych problemach.
Spektakl „Mam na imię Grzeczna” powstał na podstawie książki Gro Dahle "Grzeczna". Opowieść jest krótka i posłużyła grupie teatralnej jedynie za inspirację. W spektaklu zagrały same dziewczyny, które stworzyły własne obrazy i własne spojrzenia. Bohaterka ma na imię Grzeczna i jest małą dziewczynką...
Widzowie poznają ją w momencie, w którym już jest idealna. Ideał, o którym marzy niejeden rodzic: jest cicha, zawsze uśmiechnięta, dbająca o czystość, taktowna, posłuszna, spokojna, uważna, pracowita. Jednym słowem – idealnie wytresowana. Stoi z uśmiechem przyklejonym do twarzy i nie ma prawa do innych emocji. Jest tak grzeczna, że właściwie niewidzialna. Staje się tak podporządkowana, tak dopasowana, że naprawdę w końcu znika w ścianie.
Grzeczna w końcu jednak wyzwala się ze ściany. Wychodzi z niej dzięki temu, że nareszcie postanawia wykrzyczeć swoje potrzeby, swoje emocje i swój bunt.
– Nasz spektakl opowiada o tym, że nie można dać się podporządkować innym. Każdy powinien być sobą, robić to, co chce – Zuzia Cieślińska.
– I właśnie to ujęło gimnazjalistki – głos Grzecznej, która opowiada o czym marzy i czego pragnie – mówiła po premierze Edyta Machul, reżyser spektaklu. – Ta wolność, na którą się zdobyła. Myślę, że to był powód, dla którego podjęłyśmy ten temat. O tym chyba jest nasz spektakl.
Na końcu spektaklu w nagraniu można było usłyszeć, o czym marzą dziewczyny, grające w spektaklu.
– To naprawdę fajny pomysł, dziewczyny mówiły o takich szczeniackich marzeniach: wyjechaniu na Woodstock, późniejszych powrotach do domu – mówiła jedna z pań obecnych na spektaklu. – Sama jestem starsza od nich, ale dobrze było wrócić, chociaż wspomnieniami, do tych czasów, kiedy w mniemaniu nas, starszych, niewielki problem, urasta do rozmiarów problemu końca świata.
Obsada spektaklu „Mam na imię Grzeczna”: Angelika Czajkowska, Zuza Cieślińska, Magdalena Folwarczna, Agata Grenda, Magdalena Jabłońska, Ewelina Lewandowska, Paulina Malinowska Aleksandra Piech, Zuza Polkowska, Paulina Małgorzata Wirkus, Noemi Wrzos.
Edyta Jasiukiewicz, CSE Światowid
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter