„Bitwa pod Wiedniem” na ekranach Multikina

2
09.10.2012
„Bitwa pod Wiedniem” na ekranach Multikina
materiały prasowe dystrybutora filmu
12 października Multikino zaprasza na premierowe pokazy filmu „Bitwa pod Wiedniem”. Na wielkim ekranie widzowie zobaczą w rolach głównych: Jerzego Skolimowskiego, Alicję Bachledę-Curuś, Borysa Szyca oraz Piotra Adamczyka.
Film „Bitwa pod Wiedniem” to międzynarodowa produkcja Renzo Martinelli’ego z plejadą polskich gwiazd: Alicją Bachledą-Curuś, Danielem Olbrychskim, Piotrem Adamczykiem oraz Borysem Szycem. Reżyser przedstawia obraz batalii, w której Europa zmaga się z podbojem wojowników Imperium Osmańskiego pod dowództwem Wielkiego Wezyra Kary Mustafy. Szalę zwycięstwa przechyla uczestnictwo polskiego wojska pod wodzą Jana III Sobieskiego, w którego rolę wcielił się Jerzy Skolimowski. Jest to historia nie tylko wygranego starcia, ale także przyjaźni poddanej próbie w czasie bitwy, miłości zagrzewającej do walki oraz niezłomnej wiary.
   Scenariusz: Renzo Martinelli, Valerio Massimo Manfredi. Reżyseria: Renzo Martinelli. Obsada: Jerzy Skolimowski, F. Murray Abraham, Enrico Lo Verso, Alicja Bachleda-Curuś, Daniel Olbrychski, Piotr Adamczyk, Borys Szyc. Dramat historyczny. Polska, Turcja, Włochy 2012, 110 min.
   
   Bilety na film w 2D kosztują: seanse od poniedziałku do czwartku (cały dzień) i w piątki do godz. 17 - 14 zł (ulgowy) i 18 zł (normalny); piątek po godz. 17 i sobotę, niedzielę i święta - 16 zł (ulgowy) i 20 zł (normalny).
   
   Bilety na premierowe pokazy w sieci Multikino będzie można kupić w kasach kin oraz zarezerwować lub kupić na stronie www.multikino.pl.
   
   Sprawdź, jak możesz kupić tańszy bilet.
   
Multikino

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Oglądałem ten film na premierze i de facto jest to film nie o polskim zwycięstwie lecz o zwycięstwie pewnego zakonnika wyglądającego i zachowującego się jak Gandalf Szary prowadzącego dziwną drużynę śladem wilka, który okazuje się być wilkołakiem zaraz po przemianie w człowieka dostępującym Wniebowstąpienia. W tym filmie nie ma nic dobrego i jest niestety farsą z naszej historii. Jedyne pocieszenie jest takie, że został ten film tak źle nakręcony, że mało kto go zobaczy.
(2012.10.10)

info

0  
  0
Dzięki za recenzję- nie idę. Jorguś
(2012.10.14)

info

0  
  0