Ambassada w Światowidzie

3
17.10.2013
Ambassada w Światowidzie
materiały prasowe dystrybutora filmu
Juliusz Machulski, reżyser kultowej „Seksmisji” powraca z najnowszą, zwariowaną komedią „Ambassada”. Kino „Światowid” zaprasza na premierowe projekcje od piątku 18 października.
„Ambassada” to opowieść o niezwykłym miejscu, które ma bogatą historię. Dzieje pewnej kamienicy przy ulicy Piusa 17 odkryją Mela i Przemek. Młode małżeństwo przybywa do Warszawy, aby zająć się mieszkaniem wuja. Okazuje się ono nie tylko luksusowe, ale posiada tajemnice. Melania, zgłębia historię domu i odkrywa, że dawniej - przed wojną mieściła się siedziba niemieckiej ambasady. Winda, która znajduje się w budynku, nie tylko przenosi mieszkańców z piętra na piętro, ale też umożliwia podróż w czasie: z sierpnia 2012 roku do sierpnia 1939 roku.
   Reżyser proponuje bowiem wariację na temat wyglądu stolicy, gdyby druga wojna nigdy się nie wydarzyła. Polacy, Żydzi, Ukraińcy i Białorusini żyją w niej w społeczno-ekonomicznej symbiozie. Żydowskie stragany i karczmy, ukraińskie restauracje - to wszystko prosperuje nie jako ciekawostka z innego obszaru kultury, tylko część narodowego dziedzictwa. Machulski uzupełnia ten obrazek oryginalnym coverem "Snu o Warszawie" Niemena w wykonaniu aktorów, tworząc tym samym jedno z najpiękniejszych epitafiów w polskim kinie komercyjnym. Artur Zaborski, Stopklatka
   
   Film „Ambassada” w kinie „Światowid” od 18 do 31 października. Cena biletu: 12 i 14 zł. Rezerwacja i zakup biletów on-line na stronie.
   Scenariusz i reżyseria: Juliusz Machulski
   Obsada: Magda Grąziowska, Bartosz Porczyk, Robert Więckiewicz, Adam „Nergal” Darski, Jan Englert, Aleksandra Domańska, Ksawery Szlenkier, Fred Apke
   Produkcja: Polska, 2013
   Czas: 105 min
   Opis: dystrybutor filmu
   
Edyta Bugowska, rzecznik CSE Światowid

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Już są recenzje i jadą równo po filmie
Kałużyński (2013.10.17)

info

0  
  0
Miej własne zdanie, najpierw obejrzyj. .. .jw
(2013.10.20)

info

0  
  0
Obejrzałem. .. .jest parę śmiesznych momentów i dość nudny środek. Najbardziej przeszkadza Wałęsa (Więckiewicz) w roli Hitlera (Więckiewicz). Różnica tylko w kształcie wąsów, ta sama gra aktorska. W miarę wesoło spędzone 105 minut i zapomnieć, nic do dyskutowania. jw
(2013.10.21)

info

0  
  0