„Aleja gówniarzy” to najbardziej łódzki film roku. Zrobili go łodzianie, jego akcja dzieje się w Łodzi, na ścieżkę dźwiękową składają się utwory łódzkich wykonawców. Bohaterem opowieści jest bezrobotny absolwent polonistyki (Marcin Brzozowski), który podejmuje nieodwołalną, jak się wydaje, decyzję o wyjeździe pierwszym porannym pociągiem do Warszawy. Na zawsze. Tej samej nocy wraca do Łodzi jego była dziewczyna (Ewa Łukasiewicz), żeby spróbować odnaleźć utraconą miłość. Jak potoczy się ta historia?
Reżyser i scenarzysta Piotr Szczepański - to ewenement na skalę krajową - sam dba o dystrybucję filmu.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter