Przede wszystkim, trzeba mieć oczy dookoła głowy. Nigdy nie ufać tłumowi, bo nie wiadomo, czy wśród wielu ludzi nie znajdzie się jeden nieuczciwy. Zawsze trzeba mieć torebkę blisko siebie, a najlepiej trzymać ją przed sobą i nigdy nie wolno zostawiać jej bez nadzoru nawet na chwilę.
Lepiej unikać miejsc bardzo zatłoczonych, jeżeli, oczywiście, jest taka możliwość. Przepełnione windy, schody ruchome, tramwaje i autobusy to doskonałe miejsca dla kieszonkowców, warto o tym pamiętać. Jednak nawet w kolejce do lekarza może znaleźć się jeden nieuczciwy „pacjent”, który przyszedł do przychodni tylko po to, by coś ukraść. Warto pamiętać, że nawet w kolejce do kasy w hipermarkecie może być niebezpiecznie.
Dobrze jest pamiętać o kilku prostych zasadach bezpieczeństwa. Jak radzi Małgorzata Miklin, ekspert ds. bezpieczeństwa firmy G4S: – Nie noś wszystkich pieniędzy w jednym portfelu. Rozdziel gotówkę na dwie-trzy kieszonki. Torebkę trzymaj z przodu, suwakiem w Twoją stronę; zapnij ją dokładnie. Bardzo ważne jest również, aby nie nosić razem z kartą płatniczą numerów PIN, a klucze lepiej trzymać w osobnym miejscu niż dowód czy inny dokument z adresem. Na zakupy weź małą torebkę z najpotrzebniejszymi rzeczami. Paszport, pamiątkowe zdjęcia, aparat fotograficzny nie będzie ci potrzebny. Zachowaj ostrożność podczas pakowania zakupów do bagażnika, rozejrzyj się, czy nikt ci się nie przygląda – przypomina Małgorzata Miklin.
Ekspert radzi również, by wszystkich pieniędzy nie trzymać w jednym miejscu. Dobrze jest mieć część gotówki w portfelu w torebce, a część w np. wewnętrznej kieszeni kurtki. Jeśli nie ma takiej potrzeby, lepiej nie nosić przy sobie dużych sum pieniędzy.
Kobiety są traktowane przez kieszonkowców jako dosyć łatwy cel, o czym warto pamiętać, wychodząc z domu. Mimo że przecież każdy może zostać okradziony, kobieca torebka może być wyjątkowo prostym do zdobycia łupem, dlatego warto jak najlepiej ją zabezpieczyć.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter