Tylko nie za szyję!

7
02.02.2011
Tylko nie za szyję!
Zabawki nie mogą być byle jakie - przekonywała rodziców Elżbieta Szarko (fot. Biblioteka)
Nie trzymać dziecka, broń Boże, za szyję. Nikt tego nie lubi. Ważne natomiast, by prawidłowo malucha nosić, układać na boku, zachęcać do zabawy, przytulać i klepać po brzuszku – takie rady dawała młodym mamom fizjoterapeutka Elżbieta Szarko podczas dzisiejszego (2 lutego) spotkania w Świerszczykowym Ogródku.
„Świerszczykowy ogródek" to spotkania dla rodziców i dzieci zorganizowane przez Dział Literatury Dziecięcej i Młodzieżowej Biblioteki Elbląskiej. Do tej pory zorganizowano 10 seansów ze specjalistami różnych dziedzin, w których uczestniczyło ok. 180 osób. Dotyczyły one m.in. charakterystyki psychologicznej dziecka, rozwoju wszystkich sfer oraz metod i trudności wychowawczych z dziećmi do okresu wczesnoszkolnego.
   Dziś (2 lutego) fizjoterapeutka Elżbieta Szarko pomagała rodzicom zrozumieć, jak rozwijają się ich pociechy. Pokazywała zabiegi pielęgnacyjne oraz metody stymulujące rozwój psychomotoryczny dziecka do 1 roku życia. Ponadto zaprezentowała metody prawidłowego siadania, przyjmowania pozycji czworacznej, wstawania itp. W spotkaniu wzięli udział rodzice ósemki maluchów w wieku od 3 do 12 miesięcy.
   - Po pierwsze, broń Boże, nie trzymać dziecka za szyję – nikt tego nie lubi – wskazywała fizjoterapeutka. – Należy je nosić w pozycji bocznej i w ten sposób kłaść. Prawidłowa pozycja to prawidłowy rozwój, który buduje pewność siebie, a to z kolei daje możliwości poznawcze.
   Elżbieta Szarko pokazywała rodzicom, którzy robili coraz większe oczy ze zdziwienia, co jest ważne przy układaniu malucha na podłożu: - Główka dziecka musi być wyprostowana, a broda dotykać mostka – mówiła. - Ułożonemu w ten sposób maluchowi można podawać zabawki, które będą pobudzały jego ciekawość, a to pierwszy krok do motywacji.
   Zabawki też nie mogą być byle jakie: - Najlepiej drewniane – zalecała Elżbieta Szarko. – Mogą też być „najeżone” piłeczki, klocki, kolorowe kubki, brzęczące grzechotki, które łatwo chwycić w dłonie i włożyć do buzi. W ten sposób dzieci poznają świat.[fotor]
   Fizjoterapeutka tłumaczyła dlaczego dla malucha ważne jest czworakowanie, a także dlaczego korzystną pozycją noszenia jest tzw. samolot: - I tu przechodzimy do przytulania i klepania po brzuszku, co każdy lubi – mówiła rodzicom.
   W spotkaniu uczestniczyła m.in. Monika Jarocka, mama 12-miesięcznego Szymonka.
   - Przyjechałam specjalnie z Mierzei Wiślanej, by podpatrzeć pracę fizjoterapeutki i zapytać o kilka rzeczy – przyznała. – Synek ma 12 miesięcy, nie raczkuje i boi się chodzić. Wstaje przy łóżeczku, ale już przy meblach nie. Chciałam, by pani fizjoterapeutka podpowiedziała mi jakieś rozwiązania. Wcześniej nie kontaktowałam się z podobnym specjalistą.
   Pani Monice zajęcia się podobały: - Uważam, że są bardzo potrzebne.
   Elżbieta Szarko jest fizjoterapeutką z wieloletnim doświadczeniem w pracy z małymi dziećmi (pracuje w Samodzielnym Publicznym Ośrodku Rehabilitacyjno - Terapeutycznym dla Dzieci i Młodzieży przy ul. Królewieckiej 2 – popularnym „Krasnalu”). . Na dzisiejsze spotkanie przyszła w swoim stroju „roboczym”. Wie bowiem, jak ważny dla malucha jest kolor czerwony (koszulka, spodnie, a nawet skarpetki), bo przykuwa jego uwagę. Podobnie jest z dużymi, ozdobnymi kolczykami.
   Kolejne spotkanie w Świerszczykowym Ogródku planowane jest pod koniec lutego i będzie adresowane do rodziców dzieci 5-6 – letnich. W programie są też spotkania z psychologiem, logopedą, a także kolejne z fizjoterapeutką.
   
Agata Janik

Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Hmmm, drewniane klocki do buzi dzieciom? A jak się je potem myje aby dziecko się czymś nie zaraziło?
Ken (2011.02.03)

info

0  
  0
Oby takich ludzi wiecej wokół nas! Prawdziwa profesjonalistka, szczerze oddana dzieciom. Nie znam nikogo, komu tak bardzo by zależało na tym, by pomóc najlepiej jak się da i pod każdym wzgledem dzieciom poszkodowanym przez los. Jej praca jest jej misją - dosłownie, ona widząc, że dziecku coś się dzieje nie tak nie zastanawia się, reaguje. Nie ważne czy to jej pacjent, czy przypadkowo spotkane dziecko u znajomych na urodzinach - dziećmi tymi zdrowymi i tymi z problemami, należy zajmować się właściwie, czasami sam instykt rodzica nie zawsze wystarczy. A w końcu czy ktoś nas uczy jak zajmować się maluszkami? Jakich błędów nie robić? Np. nie trzymać za szyję!
Katarzyna11 (2011.02.08)

info

0  
  0
Pani Ela jest wspaniała, dzięki niej moja córeczka jest rehabilitowana i znacznie poprawił się jej stan zdrowia. Pozdrawiam serdecznie.
pacjentki Krasnala (2011.02.08)

info

0  
  0
Serdecznie pozdrawiamy Pani Elu. Jest Pani wspaniała i niezastąpiona. Specjalistka i profesjonalistka w każdym calu. Rodzice, jeśli Wasze dziecko wymaga rehabilitacji, polecam Panią Elę. Znajdzie sposób nawet na najbardziej oporne dziecko. Moja córa jest tego przykładem. Życzymy wszystkiego naj. ..
reh 2003/2004 (2011.02.11)

info

0  
  0
brydzia
brydziz (2014.03.04)

info

0  
  0
dla mnie pani Ela nie jest do konca profesjanolistka
halina12 (2014.03.04)

info

0  
  0
obgaduje pacjentow komentuje nie potrzebne rzeczy nie zwiazane z jej profesja
halina12 (2014.03.04)

info

0  
  0



Reklama X