Warto przede wszystkim rozmawiać z dzieckiem. Tłumaczyć mu, na ile maluch jest w stanie zrozumieć, co go czeka. Nie nastawiać go ani źle, ani też nie obiecywać cudów. Nie warto mówić, że wszystkie dzieci są wspaniałe, codziennie czekają go niesamowite przygody, a w przedszkolu znajdują się najlepsze zabawki na świecie. W ten sposób przygotujemy dziecko do wielkiego rozczarowania tym miejscem.
Idealnie, jeśli dziecko umie się już bawić z rówieśnikami. Dobrze jest często chodzić na plac zabaw i pozwolić maluchom na wspólną zabawę.
Dobrze jest, by dziecko znało przedszkole. Jeśli jest taka możliwość, warto więc przejść się tam i wspólnie obejrzeć placówkę.
- Lepiej dla dziecka, jeśli będzie znało to miejsce, chociażby z widzenia, wtedy przeżyje mniejszy szok - radzi doświadczona nauczycielka przedszkolna, pani Iwonka.
Warto również opowiedzieć dziecku dokładnie, jak będzie wyglądać jego przedszkolne życie. Co będzie tam robiło i że nie będzie tam samo, a po południu przyjdzie po nie mama lub tata. Można też podkreślić, że pójście do przedszkola oznacza nowy, bardzo ważny etap w życiu dziecka, że będzie bardziej „dorosłe”. Niech to będzie sprawa na tyle naturalna i oczywista, na ile jest to możliwe. Nie wolno także straszyć malucha przedszkolem i źle go do niego nastawiać!
Przed pierwszym dniem w przedszkolu trzeba zrobić potrzebne zakupy. Zróbmy to razem z dzieckiem. Niech samo wybierze sobie kapciuszki i woreczek. Pamiętajmy, że wszystkie rzeczy dziecka powinny być podpisane jego imieniem i nazwiskiem.
Dzień wcześniej spakujcie się wspólnie, przygotujcie wszystkie potrzebne rzeczy. Spędźcie ten dzień miło i sympatycznie, na wspólnym spacerze i zabawie. Gdy już zbliży się „ten moment”, lepiej, by z maluchem poszła osoba, z którą dziecko lepiej zniesie rozstanie. Matka zazwyczaj sama reaguje zbyt emocjonalnie, więc w takim przypadku lepiej, gdy zrobi to ojciec.
Jeśli w przedszkolu jest tydzień adaptacyjny, rodzic zostaje przez pierwsze dni z dzieckiem. Jednak wiele placówek wyznaje zasadę, że lepiej, aby dziecko zostawić i wyjść. W takim przypadku najlepiej pożegnać się z maluchem i nie zwracać uwagi na jego krzyk i płacz. Nauczycielka się na pewno nim zajmie! Trzeba koniecznie maluchowi określić czas powrotu i nie okłamywać go, mówiąc, że wrócimy za kilka minut. Nie można również wyjść niepostrzeżenie, bo gdy dziecko zorientuje się, że ukochanej osoby nie ma w pobliżu, poczuje się osamotnione i zostawione same sobie.
W ciągu pierwszych tygodni najlepiej (jeśli jest taka możliwość) odbierać dziecko po 2-3 godzinach, a z czasem ten okres wydłużać, by przyzwyczaiło się do pobytu w przedszkolu. Z czasem dziecko będzie wychodziło do przedszkola z coraz większą przyjemnością, a nadejdzie też taki dzień, gdy nie będzie chciało z niego wyjść!
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter