Mamy brzuszek i co z tego

46
10.09.2016
Mamy brzuszek i co z tego
Od lewej: Ewelina, Roksana, Marta, Karolina i Alicja, fot. Agata Ciesielska, żródło: http://kobbieciarnia.mamadu.pl
Niedawno urodziły dzieci. Mają rozstępy, cellulitis, kilka zbędnych kilogramów i odstające, często pomarszczone brzuchy. Po porodzie długo nie mogły pogodzić się ze swoim wyglądem. Dziś wiedzą, że nie muszą wyglądać idealnie. Pomogła im w tym zdjęciowa sesja. Bez retuszu. Podziałało jak terapia.
O akcji dowiedziały się przez Facebooka, skrzyknęły się przez internet, ustaliły datę i miejsce spotkania. Podziałało. Zdjęcia zobaczyły inne kobiety, a one same pozbyły się kompleksów. I choć zdają sobie sprawę, że ich ciała po ciąży nie wyglądają idealnie, zaakceptowały siebie. - Zazwyczaj w mediach pokazuje się ciała modelek po retuszu. Stąd kobiety sfotografowane dwa miesiące po porodzie wyglądają, jakby nigdy nie były w ciąży – mówi Alicja Jurkowska, elblążanka, która wzięła udział w akcji społecznej: MAMY Brzuszek. Macierzyństwo bez retuszu. - Oznacza to, że każda kobieta powinna po porodzie tak właśnie wyglądać? Ale czy jest to możliwe? Ciąża mniej lub bardziej zmienia kobietę, rozstępy pozostaną na zawsze. Chodzi o to, by zaakceptować siebie taką, jaką się jest.
   Elblążanki były pionierkami akcji, której pomysłodawczynią jest Dagmara Jagodzińska, właścicielka i współautorka magazynu KoBBieciarnia.pl. Sesja elblążanek z poporodowymi brzuszkami zachęciła mamy z całej Polski. Eksperyment się powiódł, wywołując lawinę pozytywnych komentarzy. W ślad za dziewczynami z Elbląga podążyły mamy ze Śląska, Podbeskidzia i Wielkopolski.
   - Fajnie było spotkać się z kimś, kto ma na ciele podobne blizny i rozstępy – mówi Ewelina Ponke, mama czteroletniej Marysi i ośmiomiesięcznej Kingi.
   - Po porodzie miałam straszne kompleksy. Nie mogłam na siebie patrzeć – mówi Karolina Golędzik, która pół roku temu urodziła synka Adasia. - Gdy zobaczyłam swoje ciało po porodzie, byłam przerażona. Zamknęłam się w sobie, wstydziłam się swojego ciała. A dzięki tej akcji przestałam się wstydzić.
   Jak same mówią, nie chodzi im o promowanie czegoś, co ideałem nie jest czy mówienie innym, że poporodowe brzuchy są piękne. Bynajmniej. Chcą przekazać innym, że po ciąży trzeba zaakceptować zbędne kilogramy i nie wpadać w rozpacz z powodu kilku rozstępów.
   - Nikt nie mówi, że nasze brzuchy są piękne i każdy takie powinien mieć – mówi Alicja Jurkowska, od pół roku mama Michała. - Chcemy uświadomić inne kobiety, że nie muszą przypominać ideału, że każda kobieta po ciąży się zmienia i nie ma już idealnej figury. I wcale nie musi być idealna. Nie mówimy, że mamy piękne ciała i tak powinny one wyglądać. Chcemy powiedzieć: ”spójrz, nie jesteś sama. My też mamy rozstępy, zwisający brzuch, cellulitis. To normalne”.
   Ala, Karolina, Ewelina, a także Roksana Nadolska i Marta Justa-Janiszewska (koordynatorka sesji na Pomorzu), które też stanęły przed obiektywem na plaży w Jantarze, zgodnie przyznają, że sesja pomogła im w akceptacji swoich niedoskonałości.
   - Odważyłyśmy się pokazać to, co mamy pod ubraniem, by przełamać stereotyp i jednocześnie uświadomić, że inni mają takie same problemy jak my. Ciąża zmienia kobietę i trzeba się z tym pogodzić – mówi Alicja.
   - Teraz miałabym już odwagę pójść na plażę i pokazać się w dwuczęściowym stroju – dodaje Ewelina.
   - A najważniejsze jest samo przesłanie akcji. Nasze niedoskonałe brzuchy pokazują, że urodziło się dziecko. A dziecko to największy cud – kończy Alicja. - Mamy takie brzuchy, ale mamy też dziecko. Wielkie szczęście. Zmiany po ciąży to cena, którą zapłaciłyśmy za to, by ten kochany skarb pojawił się na świecie. Nasze brzuchy to żywy dowód na to, że urodziłyśmy cud.
   
Dominika Kiejdo

Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wszystkie mają zapalenie tkanki łącznej? Życzę zatem zdrowia
taaa (2016.09.10)
Nie rozumiem po co na siłę usprawiedliwiać i wmawiać innym kobietą że normalne jest nie dbanie o siebie w ciąży i po.
(2016.09.10)
Co to za ,,trzeba to zaakceptować,,? Dlaczego trzeba? A może trzeba wziąć się za siebie? Dziewczyny na dobry poczatek macie siebie,zmotywujcie się. Cwiczenia w domu i rower, bieganie czy pływanie. Po ciazy można wyglądać lepiej niż przed. Naprawde, trzeba tylko chcieć. Życzę powodzenia
(2016.09.10)
ale...... przemilcze to
(2016.09.10)

info

4  
  6
Wolę żeby kobieta miała brzuszek niż żeby była wychudzona że aż jej kości widać
ert6y7u8i (2016.09.10)

info

38  
  5
No nie, wlasnie jadlem :( dzieki
ZdzichuMarynarz (2016.09.10)

info

10  
  19
Panujacy trend na mame fit w ostatnich czasach jest do znudzenia. Smiac mi sie z tego chce. Znam taka jedna zeswirowana zreszta jej maz to samo, maja trojke dzieci. Ona wystrojona w stroj biegacza oblepiona elektronika, wszystko oryginalne intensywnie biega. Dzieci zamkniete w domu robia co chca. Rolkami po domu jezdza bo z nimi juz nikt nie ma czasu wyjsc na dwor. Rodzice sie realizuja sportowo...a te biedaki zamkniete w czterech scianach. I ot matka fit.....skonczona idiotka i tyle w temacie.
(2016.09.10)
To teraz do Rio na rzut młotem albo pchniecie kulą
KuloMiot (2016.09.10)

info

11  
  12
super laski
(2016.09.10)

info

15  
  4
Napisała córka rodziny pączków. Smacznego.
KuloMiot (2016.09.10)



Reklama X