Coś na walentynki

11
10.02.2009
Wielkimi krokami zbliża się święto zakochanych, czyli popularne walentynki. Pomińmy słuszność świętowania tego dnia i wielkim łukiem omińmy coroczną debatę usiłującą rozstrzygnąć wyższość walentynek nad świętem kupały lub na odwrót. To problem nierozwiązywalny. A więc...
Tych, którzy mają potrzebę i ochotę świętowania imienin Walentego, trapi zapewne nieco inny problem - jak spędzić ten dzień? Zakochani, którym zestaw: perfumy (zmysłowe) + bielizna (seksowna) + kwiaty (czerwone) wydaje się już nieco opatrzony i nazbyt wyeksploatowany, może zainspirują się naszymi pomysłami? Szczęściarze i zapobiegliwi w ten szczególny dzień wezmą ślub. Elbląg to jednak nie Las Vegas i, niestety, jeśli ktoś nie pomyślał o tym zawczasu, raczej nie uda mu się już zorganizować ślubu w tegoroczne walentynki. Wszyscy ci, którzy chcieliby przysiąc sobie dozgonną miłość w dniu zakochanych, który znów będzie przypadał w sobotę, muszą poczekać do 2015 roku. Zanim jednak to nastąpi, zaplanujmy Walentynki 2009, a skoro już w tekst wplótł się wątek podróży, to może warto odwiedzić biuro turystyczne i zamiast ślubu zafundować bilet, na przykład do Paryża? Co tam kryzys! Mina naszej Walentynki obdarowanej takim prezentem prawdopodobnie będzie bezcenna! Ci elbląscy zakochani, którzy nie wyjadą z miasta, jak co roku mogą wybierać wśród mnogości propozycji. Kino Światowid w ten wyjątkowy wieczór zaprasza na film „Pocałunek o północy". Nie zabraknie także innych atrakcji, a jedną z nich ma być pamiątkowa sesja fotograficzna. Dla tych, którzy chcą poczuć przyspieszone bicie serca, spędzić szalony wieczór w rytmie piosenek podbijających polskie listy przebojów, przeżyć moc atrakcji i trochę wyłamać się z romantycznej konwencji, CKiWM „Światowid” zaprasza na koncert Dody. A to nie koniec elbląskich atrakcji. Teatr z okazji święta zakochanych przygotował dwa spektakle: „Kolacja dla głupca” oraz „Sceny miłosne dla dorosłych”. Multikino zaś przygotowało specjalny, walentynkowy maraton, który rozpoczyna się już 13 lutego. Ci, którzy chcieliby poinformować o swoim uczuciu nie tylko swoją druga połowę ale i całe miasto, powinni udać się do agencji reklamowej. Mimo, że zostało niewiele czasu, może jeszcze uda się zaplanować jakąś małą, nietypową formę wyznania miłości. Ekran LED, billboard mobilny a może plakaty lub na przykład kilka osób ubranych w specjalnie zaprojektowane koszulki idące przed naszą walentynką. To musi zadziałać! Dla zakochanych łasuchów elbląskie cukiernie oferują tort w kształcie serca o dowolnym smaku nadzienia. Tę specjalność wystarczy zamówić dzień, dwa dni przed walentynkami. Spora część elbląskich restauracji i lokali rozrywkowych oferuje specjalny program na ten wieczór. Oprócz kolacji możemy spodziewać się także innych niespodzianek. A może przed kolacją wybrać się na wspólny masaż lub wizytę w saunie? To również w naszym mieście jest możliwe. Wystarczy odwiedzić któryś z salonów urody. Oczywiście, trzeba pamiętać o wcześniejszej rezerwacji miejsc. Jeśli jednak nie zdążymy zarezerwować stolika w ulubionej restauracji lub nie uda się nam skorzystać z uroków relaksującego masażu, zawsze możemy wstąpić po wino do jednego z elbląskich sklepów z alkoholami świata i zamówić pizzę w kształcie serca. Na sam koniec warto przypomnieć, że czasami największym wyznaniem miłości jest zaparzenie kawy i podanie jej swojemu partnerowi prosto do łóżka, zrobienie Walentynce kanapek w kształcie serca lub odśnieżenie swojej partnerce samochodu, kiedy ta jeszcze smacznie śpi.
pannakotta

Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

a mój mąż nie potrzebuje Walentynek, żeby mi odśnieżyć samochód albo zrobić niespodziankę:) trochę tandetne pomysły, ale pasują do tego "święta" w sumie:)
niewalentynka (2009.02.10)

info

0  
  0
ta. .. a ja się ucieszę, jeśli mój mąż wyniesie śmieci i wrzuci gacie do kosza na bieliznę. ..
ględziara (2009.02.11)

info

0  
  0
zaraz zaraz czy tylko panowie mają obowiązek obdarzać uczuciem swoje panie a może tak odwrotnie może panie pomyślałyby co takiego ucieszy ich panów
JAKKKA (2009.02.11)

info

0  
  0
podaję obiad, zmywam po nim, sprzątam, piorę, wychowuję nasze dzieci, parzę kawkę, wynosze śmieci. .. Tak, jak go chyba nie kocham. .. W Walentynki zrobię coś wyjątkowego. .. NIC!
ględziara (2009.02.11)

info

0  
  0
Ględziara Jak już to zrobisz co piszesz to jeszcze powinnaś się zrelaksować na spacerze z dziećmi. Należy się zasłużony relaks. A i on sobie odpocznie po trudach dnia codziennego.
Czerwony (2009.02.11)

info

0  
  0
acha, łeb wsadzi w kompa. Kto wymyślił nazwę urlop macierzyński?? powinno się mówić zapiernicz macierzyński, albo - ładniej - orka macierzyńska.
ględziara (2009.02.11)

info

0  
  0
Ojej, to normalne zachowania prorodzinne (taka polityka) On po prostu planuje obmyśla, stara się zarobić na dom. To strasznie męczy. Role podzielone równo. A w walentynki zrób mu coś szczególnego, wieczorkiem jak odpoczniesz a dzieci zasną. Pozdro
Czerwony (2009.02.11)

info

0  
  0
tak, wykąpię go, bo zbyt zmęczony będzie po trudach dnia. .. ; ) Walentynki sama se chyba zrobię i wyluzuję. To będzie dzień, w który pokocham siebie :)
ględziara (2009.02.11)

info

0  
  0
No to masz doła. Nie łam się. Chłopy często strasznie kochają ale nie doceniają czy nie zauważają, że coś z ich punktu widzenia nieważnego może mieć duże znaczenie dla partnera. Walentynki? Jakiś przeszczep - dupę trzeba by ruszyć. To dla młodzieży dla dzieci dobre. Dzień kobiet ? Komusze święto? Kwiaciarnia daleko. No przecież wiesz jak bardzo Cię kocham. Tolerancja i zrozumienie to fundament.
Czerwony (2009.02.11)

info

0  
  0
Dzięki Czerwony. Bloga sobie chyba założyć powinnam, a nie narzekać na "starego" w rubryce "a moim zdaniem". Miałam po prostu nadzieję, że to przeczyta i. .. da jakiegoś kwiatka, niekoniecznie od święta. ..
ględziara (2009.02.11)

info

0  
  0



Reklama X