Na razie można je tylko spalać

33
19.11.2013
Na razie można je tylko spalać
Dla wielu kot albo pies to towarzysz życia i najlepszy przyjaciel (fot. arch. portEl.pl)
Kiedy umrze mamy dwa wyjścia – nielegalny pochówek w przydomowym ogródku, który grozi grzywną lub legalne spalenie, czyli tzw. utylizację. Jednakże dla wielu pies lub kot to towarzysz życia, przyjaciel albo po prostu członek rodziny. Niektórzy chcieliby zatem móc go pochować i postawić nagrobek, ale póki co takiego miejsca ani w województwie, ani w Elblągu nie ma.
W Stanach funkcjonują już od XIX wieku, w Polsce pierwszy cmentarz dla zwierząt domowych powstał dopiero 22 lata temu, w podwarszawskim Koniku Nowym. Teraz podobny pomysł pojawił się w Elblągu – jeden z mieszkańców miasta zwrócił się z tym do prezydenta Jerzego Wilka.
   
   W ogródku, parku lub w lesie nie wolno
   Tak stanowi prawo, które za zakopanie martwego zwierzęcia, nawet i na własnym terenie, przewiduje karę grzywny do tysiąca złotych. Legalna jest natomiast tzw. utylizacja to znaczy spalenie zwłok psa lub kota w specjalnych zakładach, z usług których korzystają chociażby lecznice weterynaryjne.
   Są jednak tacy, którzy psa albo kota chcieliby po prostu pochować, a to możliwe jest jedynie w miejscu do tego przeznaczonym. Jedną z takich osób jest Sławomir Sobieszczuk z Elbląskiej Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości, który w czerwcu tego roku złożył w tej sprawie pismo do prezydenta miasta.
   – A zaczęło się od tego, że miałem psa, który skończył swój żywot. Wtedy też pojawił się problem- co z nim zrobić? Chciałem go pochować, ale w Elblągu nie ma takiego miejsca – opowiada pan Sławomir. - Zdaję sobie sprawę z tego, że utworzenie takiego grzebowiska nie jest łatwe, trudno znaleźć odpowiedni teren, ale jeśli nie w mieście to może w gminie znalazłoby się takie miejsce?
   I dodaje, że pismo w tej sprawie skierował również i tam, ale od razu dostał odpowiedź odmowną.
   
   Legalnych tylko jedenaście
   W Polsce legalnych "cmenatrzy" dla zwierząt, tzn. takich, które są pod nadzorem inspekcji weterynaryjnej jest tylko jedenaście, z czego ani jeden nie znajduje się na terenie naszego województwa. Najbliższe są w Bydgoszczy oraz w Toruniu. Niektórymi zarządzają miejskie spółki (np. w Toruniu), innymi podmioty prywatne (tak też jest np. w Ropczycach).
   Trzeba jednak dodać, że utworzenie takiego miejsca, które w prawie funkcjonuje jako grzebowisko dla zwierząt domowych, nie jest rzeczą łatwą. Potrzebna jest bowiem zgoda odpowiednich władz, trzeba również spełnić kilka istotnych warunków, m.in. takie miejsce musi być zabezpieczone przed dzikimi oraz domowymi zwierzętami, nie może zagrażać wodom gruntowym, konieczne jest również zabezpieczenie przed nadmiernym rozwojem flory bakteryjnej.
   
   Ani tak, ani nie

   - Miasto nie mówi "nie", ale na razie to przedsięwzięcie nie ma ram prawnych, nie ma też terenu, gdzie takie miejsce mogłoby powstać. Musi być ono odpowiednio zlokalizowane, a także zabezpieczone. Kwestia ta wciąż pozostaje otwarta – wyjaśnia Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego.
   
   A my pytamy naszych Czytelników: czy takie miejsce w Elblągu jest rzeczywiście potrzebne? To byłby hit czy kit?
   
63
Głosuj na hit
11
Głosuj na kit
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
ludzka głupota nie zna granic
(2013.11.19)

info

18  
  41
Cmentarz dla zwierząt jak najbardziej, to jedyni którzy w biedzie nie opuszczą ludzi
(2013.11.19)

info

56  
  11
Jesteście tacy kochający zwierzaki chcecie cmentarze to czemu zabijacie zwierzaki żeby mieć futerko i żeby napchać własny żołądek mięsem??? krowa też jest naszym przyjacielem i żywiciela daje nam mleko a wy ją zabijacie że by ja zjeść i nie stawiacie im grobowców cały rok trwa rzeź róznych zwierząt mało zabijacie tych przyjaciół koty żeby wygrzać swoje zdewastowane nery przez alkohol i papierosy i twe właśnie mądre psy którym chcecie budować grobowce też zjadacie lub topicie na smalec ponoć leczniczy ana portalu wielcy samarytanie
(2013.11.19)
Bierzmy przykład ze Szwecji : spalanie i rozsypywanie prochów w wydzielonym przez miasto miejscu. Ludzi rozsypuje się w innym miejscu. Wiemy gdzie " leży", ale juz bez zniczy, wieńców i hryzantem. ..
(2013.11.19)

info

10  
  2
Kit. Ludzi nie ma gdzie chować a co dopiero zwierzęta. Jeśli już to prawo nie powinno zabraniać pochówku takiego przyjaciela w ogródku/na działce. Dla osób, które nie mają takiej możliwości można by zrobić jakiś park z drzewkami, klombami, kwiatkami, ku pamięci futrzanych braci gdzie każdy mógłby pochować zwierzaka.
(2013.11.19)

info

23  
  8
Proszę tylko nie stawiać nam USA za wzór ! Kraj bez historii zbudowany na krwi Indian.
STARYDINO (2013.11.19)

info

21  
  3
A można z nich kręcić lolki?
GrubyLoLo (2013.11.19)

info

4  
  6
a owszem. dobry pomysł. jest miasto jest kłopot co z pieskiem zrobić po. .
aa. (2013.11.19)

info

13  
  2
Pies podwójną radość człowiekowi swoim życiem przynosi. Pierwszy raz gdy trafia do nas i drugi raz kiedy stary już zdycha. Wreszcie jest się wolnym!
(2013.11.19)
A po raz trzeci na talerzu. ; )
(2013.11.19)

info

4  
  16