W tamtą stronę autobus nie jeździ, bo nie ma gdzie zawracać

20
04.02.2015
W tamtą stronę autobus nie jeździ, bo nie ma gdzie zawracać
Na ul. Żuławskiej póki co nie zobaczymy żadnego autobusu (fot. Witold Sadowski)
Ulica Żuławska od lat nie jest skomunikowana z resztą miasta. Ostatnią próbą połączenia z centrum była linia autobusowa "Ż", która kursowała 12 lat temu. To się jednak nie sprawdziło, w tamtym czasie chętnych było niewielu, a samo połączenie sprawiało trudności. Ostatnia edycja Budżetu Obywatelskiego pokazała jednak, że przynajmniej część elblążan potrzebuje takiego połączenia.
Testowa linia "Ż" kursowała w sierpniu 2003 r.  Trasa zaczynała się na Placu Słowiańskim, dalej autobus jechał ul. Rycerską, Tysiąclecia, Warszawską, aż do ul. Żuławskiej. Tam pojazd zawracał i wracał tą samą drogą na Plac Słowiański.
   - Autobus zawracał na terenie jednej z firm, jednak było to rozwiązanie tymczasowe i niestety powodowało spore trudności – opowiada Michał Górecki z Zarządu Komunikacji Miejskiej. - Z uwagi na bardzo małe zainteresowanie testowa linia została zlikwidowana.
   Z czasem sytuacja się zmieniła, pojawiło się więcej firm, ostatnio była to fabryka mebli dająca zatrudnienie 120 osobom. O to, by połączenie z ul. Żuławską powstało wnioskował jeden z mieszkańców miasta, który zgłosił ten pomysł do tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego (ostatecznie uzyskał zbyt małą ilość głosów i nie przeszedł dalej).
   - Zarząd Komunikacji Miejskiej pozytywnie zaopiniował ten wniosek, z zastrzeżeniem, że jego realizacja może być trudna i kosztowna – komentuje Michał Górecki. - Ulica Żuławska nie posiada odpowiedniej infrastruktury komunikacyjnej. Nie ma tam zatok przystankowych, mogą wystąpić trudności z wyznaczeniem przystanków, bo chodnik z licznymi wjazdami na posesje znajduje się tylko po jednej stronie jezdni, a druga strona to nieutwardzone pobocze.
   Jak jednak tłumaczy Górecki największym problemem jest wspomniany wcześniej brak miejsca do zawracania.
   - Konieczne byłoby wyznaczenie i zbudowanie choćby tymczasowej pętli, najlepiej w pobliżu przejazdu kolejowego – kontynuuje. - Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja na ulicy Żuławskiej od 2003 roku uległa zmianie i być może w tej chwili zainteresowanych dojazdem osób jest więcej. Niestety wspomniany brak infrastruktury to poważna przeszkoda.
   
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
I znowu idioci w komentarzach będą jechać po Góreckim nie rozumiejąc tego, ze on jest tylko rzecznikiem przekazującym informacje od osób zarządzających.
(2015.02.04)

info

6  
  3
Taki urok hejterków :)
(2015.02.04)

info

6  
  3
Mimo, iż nie mam nic wspólnego z tą ulicą to współczuję tym, którzy nie mają samochodów i idą do fabryki mebli od skrzyżowania z ul Warszawską. Deszcz nie deszcz, śnieg czy mróz zapiepszać trzeba. Należy też popatrzeć, że za siódemką też jest parę film, gdzie ludzie chodzą z buta czy rowerem. Inne rozwiązanie to prezydencka limuzyna niech zawozi pracowników, tak to stoi i się marnuje, a nie, zapomniałem, że kierowca z samego rana zabiera do pracy po kilka osób, pominę fakt, że kiedy na kogoś czeka to silnik jest odpalony dłużej niż minutę. Ale SM nie ukara ciecia-kierowcy.
Spust_krokodyla (2015.02.04)

info

7  
  0
Potrzebuje znaczna część ludzi zatrudnionych w Fabryce Mebli, którzy nie mają innych środków komunikacji niż własne nogi.
(2015.02.04)

info

5  
  1
A czy koniecznie autobus musi zawrócić i wracać tą samą trasą? Przecież mógł by pojechać obwodnicą w Kierunku Kazimierzowa i wrócić ulicą Nowodworską.
sssdhk (2015.02.04)

info

14  
  2
a nie lepiej żeby jechał przez Władysławowo adamowo do bielnika drugiego tam na pewno znajdzie się miejsce do zawracania i chętnych do jazdy komunikacją na pewno by nie brakowało przecież tam też ludzie mieszkają i pracują.
kolo12345 (2015.02.04)

info

11  
  1
Oczywiście, że autobus mógłby jeździć do Władysławowa, Adamowa, itd, ale problem jest taki, ze to juz inna gmina i gmina musiałaby wyrazić taka chęć, a przedewszystkim ponosić koszty obsługi takiej linii.
(2015.02.04)
Jak sie nic nie chce zrobic to zawsze wymowke sie znajdzie. Trzeba tylko wymienic te osoby co nic nie moga i myslenie jest dla nich przeszkoda nie do przejscia na takie co chca i moga. Oczywiscie, ze autobus powinien jechac dalej niz tylko do torow i powinien rozpoczynac trase przy dworcu kolejowym np.
Jacoby (2015.02.04)

info

4  
  0
Niektóre kursy linii 12 powinny skręcać w prawo w ulicę Żuławską. Po dojeździe do obwodnicy, na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną w lewo i powrót zjazdem na Malbork do przystanku przy rondzie na ulicy Warszawskiej. Wystarczy po konsultacji z firmami kilka kursów w godzinach rozpoczęcia i zakończenia pracy.
(2015.02.04)

info

3  
  0
a co z Modrzewiną zatoczki porobione kasa wzięta idalej nic tam nie jezdzi a taka niby strefa e dla firm
(2015.02.04)

info

2  
  0