Turystyka konferencyjna

13
22.01.2003
Centrum Informacji Turystycznej w Elblągu przygotowuje ofertę dla firm i instytucji, by mogły organizować w Elblągu wyjazdowe konferencje i szkolenia.
Na ten temat rozmawiali elbląscy hotelarze i szefowie biur turystycznych. Zdaniem Reginy Czymbor, kierownik Centrum Informacji Turystycznej, w Elblągu jest miejsce na tego typu propozycje. - W Elblagu jest dobra baza hotelowa, oferta naszych hoteli jest niezła, dlatego też pomyśleliśmy, że trzeba zrobić coś nowego - stwierdziła Regina Czymbor. - Tym bardziej, że zainteresowane pomysłem są też firmy, które mogą organizować "konferencyjnym turystom" różne atrakcje w mieście i poza nim. Przygotowywana oferta pojawi się najprawdopodobniej w formie folderu informacyjnego.
J

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
No nareszcie dotarło do nich to, co proponowałem - oooooooooo minimum 7 lub 8 lat temu nazad. Tylko weźcie jedną rzecz pod uwagę. Bez bazy danych - dostępnych dosłownie totalnie nic z tego nie będzie. Potencjalny klient musi mieć natychmiastową i pełną informację nie o tym gdzie się wyśpi i zje (bo to już standard)- ino jak będzie miał czas zajęty przez 24 godziny i do tego, czym. No nie wspomnę już o wachlarzu możliwości scenariuszy pobytowych. Jeżeli tego nie macie - to jesteście na początku drogi w tunelu, ale mimo to życzę Wam powodzenia.
AborygenMiejscowy (2003.01.22)

info

0  
  0
"...że zainteresowane pomysłem są też firmy, które mogą organizować "konferencyjnym turystom" różne atrakcje..." - to ja absolutnie nie wątpię! Czy PaniKierownik dobrze zna oczekiwania potencjalnego klienta - tego już nie jestem pewien. Czemu ta uważam? Nie raz rozmawiałem z osobami odpowiedzialnymi za te sprawy w poważnych firmach... CentruInformacjiTurystycznej to brzmi dumnie..., ino (!) nie wszyscy wiedzą o czym mówią...
rwel (2003.01.22)

info

0  
  0
REWEL zdaję się ,że napisałeś aby napisać !!
Z (2003.01.22)

info

0  
  0
Z - albo niezbyt uważnie czytasz, albo repezentujesz CIT. Wyraźnie zasugerowałem, że jestem z branży. Nasze niewątpliwie piękne tereny do "turystyki konferencyjnej" firmy, uważające się za speców od atrakcji próbowały zaprzegać wielokrotnie... Zwróciłem uwagę że ci, co mają do wydania pieniądze na te rzeczy chcą spełniania ich wymagań, a nie budowania "bazy danych. Rozumiem, że wolałbyś poczytać, że"będzie lepiej", tylko nie zapominaj o realiźmie... Jeśli ktoś uważa inaczej - chętnie posłucham.
rwel (2003.01.23)

info

0  
  0
No a jak Szanowny Panie Rvel chcesz Pan uczynić jakikolwiek ruch w dziele stworzenia profesjonalnego produktu turystyczno-rekreacyjno-pobytowego bez stworzenia bazy danych???? Toż to a wykonalne. Ja wiem - następnym wielkim dziełem jest zbudowanie wielu scenariuszy ofertowych obejmujących propozycję skorzystania z usług miejscowych podmiotów i krainy, w której funkcjonują. Możliwości są wielkie i dzieło godne, ale nikt się nie pokusił jeszcze nigdy o odważne i profesjonalne działania. Większość bije pianę - już widzę oczami wyobraźni w okolicach marca anonse w miejscowych i krajowych mediach o nowych kampaniach i przedsięwzięciach "w temacie" turystyka, rekreacja. W okolicach października - larum przycicha i wszystko wraca do normy. I tak wkoło Wojtek.
AborygenMiejscowy (2003.01.23)

info

0  
  0
Szanowny Panie AborygenieMiejscowy. To o czym mówi się w notce, to jest profesjonalizm, ale w biciu piany! Pańskie skupianie się na "budowaniu bazy danych" ma naprawdę głęboki sens i wielkie znaczenie, tylko akurat w "turystyce konferencyjnej" najważniejsza jest atrakcyjność oferty w części "relaksacyjnej", a tu firmy, które chcą na tym zarobić "nie czują blusa". Konkurencja bije nas hohoho, a my tego nie przyjmujemy do wiadomości, tylko ślepo wierzymy w siłę przebicia uroków naszych stron! Przypominam, że cały czas mówimy o TURYSTYCE KONFERENCYJNEJ.
rwel (2003.01.23)

info

0  
  0
Tak przyznaję Panu rację - nie zrozumiałem Waszeci intencji. TAaaak - KONFERENCYJNE - w trakcie których niektóre osobniki nie opuszczaja nawet domostw. Potwierdzam to szczególny rodzaj usług, o bardzo wyszukanym charakterze.
AborygenMiejscowy (2003.01.23)

info

0  
  0
AM - wysoce cenię Twoje zamiłowanie do turystyki, ale nie możesz wyśmiewać samej instytucji konferencji. Samo zestawianie słów *turystyka* i *konferencja* ze śmiechu powoduje u mnie rwę (AM - nie rvę !), lecz nie można nie docenić kwot, jakie w martwym sezonie zarabiaja obiekty z "praktyką konferencyjną". Gorsza sprawa, że na początku takiego procederu zarabiają jedynie pośrednicy, ale o tym to już wiadomo...
rwel (2003.01.24)

info

0  
  0
Rvel - kolejne nieporozumienie. Ja doskonale rozumiem rozbieżność usług (turystyka - zaprzeczenie - konferencja) i charakter usług konferencyjnych. Muszę przyznać, że swego czasu doświadczyłem swą osobą dość licznej bytności na tego typu imprezkach. Nie powiem - niektóre i owszem (pachniało profesjonalizmem), ale pewna część była wielkim nieporozumieniem. Organizatorzy prawdę powiedziawszy nie wiedzieli, kto bierze w tym udział i czego dotyczy impreza - no to wręcz kuriozalna, aczkolwiek znamienna sytuacja. Tak upatruję w tego typu usługach niezły biznes.
AborygenMiejscowy (2003.01.24)

info

0  
  0
Zgodnie z proroctwem AborygenaM. zaczynają się pojawiać "pomysły turystyczne". A jaka będzie realizacja? - Jakoś nam nie wychodzi. I znów muszę przyznać rację AborygenowiMiejscowemu, że na urzędników nie bardzo można liczyć. Jak mówi stare przysłowie - "kogo nie boli, temu powoli". Chyba firmy żyjące z turystyki /jaka by nie była/, muszą wziąć również sprawę promocji w swoje ręce. I starać się oczywiście o pomoc samorządów.
szeba (2003.01.24)

info

0  
  0