Targowe pole

2
27.06.2001
Prawie pięciuset wystawców z całej Polski wzięło udział w VIII Żuławskich Targach Rolniczych w Starym Polu.
Do Starego Pola przybyło tysiące ludzi - rolników, hodowców oraz zwykłych gapiów. Taka ilość ludzi zaskoczyła nawet samych organizatorów. - Tegoroczna frekwencja była wyższa niż kiedykolwiek - cieszy się komisarz targów Włodzimierz Sawirski. - Na przykład w sobotę na jednym parkingu naliczyliśmy prawie 800 samochodów, a takich parkingów mamy trzy. Dużo ludzi przyjechało także pociągiem, czy autobusem. Absolutny rekord padł również pod względem liczby wystawców. Swoje produkty i usługi prezentowało 410 wystawców, nie licząc tych mniejszych. Od ośmiu lat organizatorzy targów starają się promować polskie rolnictwo oraz zachęcać rolników do inwestowania w sprzęt i nowe technologie. Na kupno prezentowanych systemów i urządzeń stać - ze względu na cenę - niewielkie grono rolników. Jednak to co dzisiaj jest nowością, za kilka lat stanie się ogólnodostępne. Maszyny, które prezentowano na targach osiem lat temu dzisiaj są już obecne niemal w każdym nowocześniejszym gospodarstwie. - Targi służą przede wszystkim promocji dobrych rozwiązań stosowanych w rolnictwie - techniki rolniczej, chemii, nawozów, pasz oraz systemów stosowanych w gospodarstwie itd. - tłumaczy dyrektor RCD w Starym Polu Zygmunt Kiersz. - Chcemy aby za naszym pośrednictwem zaoferowano najnowszą technikę dostępną dla rolnictwa. Dzisiaj prezentowane technologie są dostępne dla niewielu. Mam jednak nadzieję, że po przystąpieniu do Unii, kiedy nasi rolnicy zostaną, a przynajmniej powinni zostać objęci takim samym systemem dopłat bezpośrednich i dotacji jak ich zachodni koledzy, prezentowana dzisiaj technologia będzie dostępna dużo szerszej rzeszy rolników.
PO

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Targi? Ależ to już historia. Bylem tam i już zdążyłem zapomnieć.
rolnik (2001.06.27)

info

0  
  0
Dziwne, mi się podobało, większości chyba również ( sądząc po frekwencji ). A malkontenci niech siedzą w domu.
Monika (2001.06.27)

info

0  
  0