- Solidarność chce ograniczyć, to ważne słowo, handel w niedzielę. Do marszałka Sejmu został złożony projekt odpowiedniej ustawy. Na czym to ograniczenie miałoby polegać?
- W dużym uproszczeniu bÄ™dzie to dotyczyć dużych sklepów, sieci handlowych, supermarketów. Natomiast maÅ‚e sklepy prowadzone przez wÅ‚aÅ›ciciela bÄ™dÄ… mogÅ‚y być otwarte. Pod warunkiem, że za ladÄ… stanie wÅ‚aÅ›ciciel. Po za tym nie we wszystkie niedziele handel bÄ™dzie ograniczony. Nasz projekt obywatelski przewiduje kilka niedziel tzw. „handlowych”, tak jak to kiedyÅ› funkcjonowaÅ‚o. To nie jest zakaz handlu w niedziele. BÄ™dÄ… czynne stacje benzynowe, restauracje...
- Dlaczego związek zdecydował się na podjęcie takiego działania?
- Uważamy, że panie, które stoją za ladą lub przy kasie powinny ten czas spędzić w domu z rodziną, a nie dostawać wolne, kiedy mąż jest w pracy i dzieci w szkole.
- Pojawiają się glosy, że wprowadzenie wolnych niedziel spowoduje wzrost bezrobocia, bo obsługa sklepów zostanie częściowo zwolniona.
- Ostatnie wyniki badań na Węgrzech po ograniczeniu handlu w niedzielę wskazują, że zatrudnienie w sklepach wzrosło. Tutaj nie ma zagrożenia wzrostu bezrobocia. Przypomnę, że kiedy walczyliśmy o 12 wolnych świąt, też straszono nas wyprowadzeniem sieci handlowych z Polski. Mówiło się o zwolnieniach i o wzroście bezrobocia. I co się stało? Nic. 12 świąt jest wolnych od handlu i nie ma żadnego problemu. To samo będzie z niedzielami. W innych krajach europejskich, w których funkcjonuje ograniczenie lub zakaz handlu niedzielnego, takie rozwiązanie nie sprawia problemu mieszkańcom.
- Dlaczego przywilej wolnych niedziel mają mieć tylko pracownicy handlu? Jest bardzo mało zawodów, które mają wolne niedziele...
- To prawda. Lekarz, kolejarz, kierowca autobusu Å›wiadczy usÅ‚ugi dla ludnoÅ›ci i to jest niezbÄ™dnie potrzebne. Natomiast nie ma takiej „niezbÄ™dnoÅ›ci”w handlu w niedzielÄ™. Nikt przecież nie powie, że nie może zrobić zakupy w sobotÄ™. I niedzielÄ™ mieć wolnÄ… dla rodziny. Kiedy powstawaÅ‚a Solidarność, walczyliÅ›my o wolne soboty. DziÅ› musimy walczyć o wolne niedziele. Tam, gdzie nie powinno siÄ™ pracować w niedzielÄ™, gdzie ta praca nie jest niezbÄ™dna, to zakaz pracy w niedzielÄ™ powinien obowiÄ…zywać.
- Jak reagowali ludzie na zbiórkę podpisów pod projektem ustawy?
- Różnie. W Elblągu zebraliśmy 2 tys. podpisów. W całej Polsce około 520 tys., więc pięciokrotnie przekroczyliśmy próg 100 tys. konieczny do złożenia projektu do marszałka Sejmu. Myślę, że ta ustawa, nie wiem w jakim kształcie, przejdzie przez proces ustawodawczy i ograniczenie handlu w niedzielę będzie obowiązywać.
- Poprzednie próby kończyły się fiaskiem.
- To prawda. Przy poprzednim rzÄ…dzie wiedzieliÅ›my, że nie bÄ™dzie szans na wprowadzenie projektu pod obrady Sejmu. DziÅ› mamy projekt, nad którym posÅ‚owie bÄ™dÄ… pracować. Na pewno bÄ™dzie debata na forum Sejmu. Jaki ostateczny ksztaÅ‚t bÄ™dzie miaÅ‚a ta ustawa – nie umiem powiedzieć. PosÅ‚owie majÄ… prawo zgÅ‚aszać swoje poprawki. Najważniejsze, że projekt bÄ™dzie procedowany; mamy takie zapewnienia ze strony posłów partii rzÄ…dzÄ…cej.
- Wiem, że projekt popiera premier Beata Szydło, prezydent Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński.
- To się zgadza. Mamy jednak sygnały, także od posłów Prawa i Sprawiedliwości, żeby złagodzić przepisy ustawy. Dlatego, nie wiem w jakim kształcie ustawa wyjdzie z parlamentu. Liczymy jednak na to, że będzie ograniczenie handlu w niedzielę.
- Kiedy ta ustawa ma szansę wejść w życie?
- Mamy takie sygnały, że jeszcze w tym roku wejdzie pod obrady Sejmu. A potem to już zależy od trybu pracy parlamentu. My jako Solidarność nie mamy na to wpływu, kiedy i jak parlamentarzyści będą pracować nad ustawą. Swoje zrobiliśmy.
- Ja się boję o małych przedsiębiorców, którzy prowadzą sklepiki w galeriach, centrach handlowych. Poprzez zakaz handlu w centrach handlowych mogą nie zarobić np. na czynsz. Podobny problem mogą mieć właściciele małych sklepików.
- Według naszych opinii nie ma takiego zagrożenia. Najwięcej podpisów zebraliśmy właśnie w małych, rodzinnych sklepikach, gdzie właściciele kładli formularze do zbierania podpisów na ladzie i klienci podpisywali. To jest dziwne, ale tak jest. Dużo podpisów zebrały również panie siedzące przy kasach w dużych centrach handlowych.
- Kto wygra na tej ustawie?
- Tu nie chodzi o wygranych. Chcemy doprowadzić do normalnego porządku, że niedziela jest dniem wolnym od pracy dla tych, którzy nie muszą pracować. Nie mówię tu o służbach, które pracują w święta, także te najważniejsze. Natomiast tam, gdzie nie musimy, powinniśmy to ograniczyć.
- Ta ustawa wymusi zmianę mentalności społeczeństwa. Teraz, gdy rodzina miała już tę wolną niedzielę, to często szła na spacer do galerii. Teraz będzie musiała wymyślić inny sposób spędzenia wolnego czasu.
- Będzie musiała. Można pojechać nad jezioro, nad morze.
Co sÄ…dzicie o ograniczaniu handlu w niedzielÄ™? Zapraszamy do dyskusji.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter