Szczerze, to brak mi pomysłu, jak nazwać ten odcinek drogi? Dziur jest tyle, że można by im nadać osobne imiona. Droga przy studzienkach jest pozarywana, dziury w asfalcie do 10 cm. Od wiosny nic się w tym temacie nie zmieniło.
Może w końcu władze, które za to odpowiadają, zareagują i dołożą starań, aby mieszkańcom milej wracało się do własnego domu. Serdecznie proszę, nie czekajmy z tym do zimy. Niech jakiś walec to w końcu wyrówna.
[fotoc]
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter