RMF FM o Grzechotkach i absurdach

24
07.10.2010
RMF FM o Grzechotkach i absurdach
Wracając wczoraj z Warszawy, o godz. 11 w radiu RMF FM usłyszałem informacje z kraju, a wśród nich między innymi tę o inwestycji za setki milionów złotych – w Grzechotki! Po powrocie do domu postanowiłem odszukać tę informację na stronie internetowej radia.
Przypomnę tylko, że dokładnie rok temu pisałem o problemie związanym z budową i uruchomieniem przejścia granicznego w Grzechotkach, w artykuliku pod tytułem „Jak długo jeszcze”. Właśnie 24 września minęła kolejna rocznica otwarcia odcinka drogi prowadzącej wciąż „donikąd”. Pisałem wówczas między innymi:
   „… mija rocznica uroczystości otwarcia 50-kilometrowego odcinka drogi S-22 z Elbląga do granicy z obwodem kaliningradzkim. Otwarcie świętowano w atmosferze sukcesu. Nie zakłócił jej nawet fakt, że jeszcze długo będzie to droga donikąd. Wprawdzie przejście w Grzechotkach strona polska oddała w połowie 2006 r., a koszt wyniósł 132 miliony złotych, ale do dziś nic się tam nie odprawia, bo po stronie rosyjskiej wciąż jest tylko plac budowy. Warto przypomnieć, że ten 50-kilometrowy odcinek budowano 2 lata i kosztował 483 miliony złotych. Więc zadam pytanie raczej retoryczne: czy marszałek naszego województwa Jacek Protas zadał odpowiednie pytanie premierowi Tuskowi, a ten, czy zagaił premiera Putina: – Jak długo jeszcze...?”
   Wczoraj Radio RMF MF w artykule „Grzechotki: Strażnicy graniczni pilnują samych siebie” pisze między innymi:
   „…Od czterech lat na polsko-rosyjskim przejściu granicznym w Grzechotkach strażnicy pilnują nie granicy, a samych siebie. Inwestycja za grube miliony jest bowiem bezużyteczna od czterech lat. Rosjanie nie spieszyli się z budową i termin otwarcia przekładali cztery razy. Przejście było gotowe pod koniec 2006 roku, a zostanie otwarte najwcześniej za dwa miesiące…
   W Grzechotkach aż roi się od absurdów. Przejście oddziela mieszkańców wsi od reszty świata. Do przejścia prowadzi nowo wybudowana droga szybkiego ruchu. Na razie z Grzechotek można na nią wjechać, ale niebawem ten wjazd zostanie zamknięty. A wówczas – jak mówią naszemu dziennikarzowi mieszkańcy – do najbliższego miasta będą mieć 10 kilometrów dalej.
   Budowa przejścia kosztowała ponad 110 mln złotych, z czego większość dostaliśmy z Unii. Ale na razie zamiast podróżnych widać jedynie jadące na przejście kolejne ekipy remontowe.
   A to nie koniec przygranicznych absurdów. 16 mln złotych na wyposażenie przejścia było zapisanych w budżecie już w 2006 roku. Ale że przejście się nie otwiera, wojewoda warmińsko-mazurski każdej jesieni zwraca pieniądze do budżetu centralnego, by w nowym roku dostać je ponownie. I tak właśnie od czterech lat wygląda obieg pieniądza na granicy.”
   Nasuwa mi się pytanie: ile w ciągu tych lat od momentu otwarcia po polskiej stronie przejścia granicznego w Grzechotkach liderzy polityczni, samorządowcy i parlamentarzyści złożyli interpelacji, wniosków czy też zapytań i do kogo, aby takich absurdów nie było?
   Mam wrażenie, że zdanie: przejście graniczne „..zostanie otwarte najwcześniej za dwa miesiące…” można brać pod uwagę wyłącznie jak kolejne świąteczno-noworoczne życzenie!
   
   Źródło: rmf24.pl
   
Wowka

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
w tym kraju norma jest wyrzucanie pieniedzy w bloto!! ale tak jest jak nikt za to nie ponosi odpowiedzialnosci!!
(2010.10.07)

info

0  
  0
A co nowego w PiS-POlsce ?
(2010.10.07)

info

0  
  0
co wy gadacie ludziska to jest najlepszy odcinek drogi na wybrzezu gdzie mozna sprawdzic sprzet dlugie luki sama prosta max speed 320:)
gsxr (2010.10.07)

info

0  
  0
Zwykłym ludziom komunę zlikwidowali, ale sami bawią się dalej doskonale według starych reguł. Cała ta demokracja, solidarność, wolny rynek, kapitalizm to piep. .ne oszustwo za pieniądze zachodu w celu likwidacji konkurencji i przejęcia 40 mln rynku zbytu. Ot i cel transformacji
(2010.10.07)

info

0  
  0
droga potrzebna, chociażby do testowania sprzętu:). Ja tam moim A6 240 km/h pomykałem.
(2010.10.07)

info

0  
  0
Nie trzeba daleko szukać !Totalny absurd jest u nas w ELBLAGU przy ul. Kopernika obok szkoly >nie tak dawno był remont tej szkoły. I niby nic nadzwyczajnego, polozono nowe chodniki, a dziś. .. "KOCAANA " ENERGA zryła chodnik i grzebie w ziemi, kladąc jakies nowe kable czy co. A preciez to byl. .. nowy chodnik. Idiotów w Elblagu -pseudo wykonawców, fachmanow NIE BRAKUJE ! nie mozna byloo tego zrobic od razu, przy okazji remontu ?
MR.DRUCIK (2010.10.07)

info

0  
  0
Już kiedyś była dyskusja na ten temat. .. o dziwo nikt się Grzechotkami nie przejmował. Koncepcje związane z Grzechotkami są rozwijane od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. .. Może, tak jak miraż przekopu Mierzeji Wiślanej się zrealizuje za przyszłych pokoleń. .. Ale napewno nie za PO, gdyż to partia medialna o skłonnościach do megalomanii i nieróbstwa. To ignoranci, którzy dzięki medialności chcą być u władzy nic nie robiąc - ewentualnie dużo kadząc, że oni zrobią. Los Grzechotek podzieli również idea małego ruchu granicznego z Obwodem Kaliningradzkim. .. skończy się cała idea powstaniem RESTAURACJI ROSYJSKIEJ w Elblągu. .. .POlacy. .. dokąd zmierzacie tą drogą. .. ..
kris_abc (2010.10.07)

info

0  
  0
pragne zauwazyc ze za te cene bylby przekop
ArnoldUPR (2010.10.07)

info

0  
  0
do MR. DRUCIK. Nie wiem czy nie zauwazyles, ale te kabelki o ktorych mowisz to światłowody kładzone w ramach inwestycji o internecie szerokopasmowym w EG. Jest to porjekt unijny i jest prowadzone w calym elblagu. Co do chodniczka, to oni je naprawia, tak jak to zrobili na Bema, Rawskiej, Saperów.
wikipedia (2010.10.07)

info

0  
  0
Darku, ale do kogo te pretensje ? Przejście miało być otwarte wtedy kiedy My (Polska) wybudowaliśmy nowy terminal, a że ruskie lecą totalnie w uja to już nie nasza wina. Uwierz, że wszystko jest gotowe. Budynki, zaplecze techniczne, kadra. Droga była robiona, ale kto przypuszczał, że kacapy tak w kulki polecą ?
customs (2010.10.07)

info

0  
  0