Radni obejrzeli z bliska, co i gdzie się buduje

57
20.11.2012
Radni obejrzeli z bliska, co i gdzie się buduje
Radni z okien autobusu obserwowali elbląskie inwestycje drogowe (fot. AD)
Inwestycje zakończone, ale i te, które są w trakcie realizacji. Drogi, ronda, chodniki, oświetlenie. Na co idą pieniądze unijne, a na co środki z budżetu miasta? Gdzie są miejsca wymagające modernizacji i które w pierwszej kolejności doczekają się remontu? Wczoraj (19 listopada) miejscy radni wybrali się na wycieczkę, by z bliska przyjrzeć się elbląskim inwestycjom drogowym.
O godzinie 14 przed Urząd Miejski podjechał autokar, który zabrał radnych na wycieczkę elbląskimi ulicami. Szlakiem inwestycji drogowych – tych już realizowanych, ale i zaplanowanych. Inicjatorem wyprawy był Jerzy Wcisła, przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu.
   - Chcemy obejrzeć elbląskie ulice, wszystkie inwestycje, które są na nich realizowane, ale i te zaplanowane – mówił przed objazdem. - Radnym łatwiej będzie podejmować decyzje, gdy zobaczą, na co idą pieniądze podatników, jaki zakres prac jest wykonywany i jakie są plany. Często widzę i słyszę na sesji, gdy radni dopytują się o szczegóły inwestycji. Lepiej by zobaczyli na własne oczy, jakie są warunki, postępy, możliwości np. ścieżek rowerowych lub czy w danych miejscach światła są zasadne czy też nie. Radni, podejmując decyzje o wydawaniu pieniędzy, powinni mieć obraz inwestycji w terenie.
   Udział w wycieczce nie był obowiązkowy. Z zaproszenia skorzystało 12 radnych.
   - Ustaliliśmy na konwencie seniorów, że wszystkie kluby są zainteresowane takim sposobem obserwowania tego, co robi miasto – wyjaśnił Jerzy Wcisła. - Autokar został wynajęty z pieniędzy miejskich. To nie był duży koszt, a myślę, że warto. Obejrzeliśmy prace na drogach 503 i 504, mosty na rzece Elbląg, Zatorze, Terkawkę i wiele pomniejszych inwestycji, a także drogi, które były zgłaszane do realizacji. W którymś momencie radni będą musieli dokonać wyboru, na co przeznaczyć pieniądze. A tych pieniędzy zawsze jest mniej niż zadań – zauważył przewodniczący Rady.
   
   W drogę!
   Przewodnikiem wycieczki była Krystyna Dziurdź, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju, Inwestycji i Dróg UM w Elblągu. Objazd rozpoczął się od skrzyżowania ulic Grota Roweckiego-12 Lutego-Armii Krajowej.
   - Na przebudowę tego skrzyżowania otrzymaliśmy dofinansowanie ze środków unijnych w wysokości 2,9 mln zł – mówiła. – Prace zostały zakończone. Na ul. 12 Lutego został wydzielony pas pod linię tramwajową. W przyszłości będzie można poprowadzić tędy trakcję. Póki co, w programach na lata 2007-2014 nie było na to środków. Jednak jesteśmy przygotowani. Podobnie, etapami przebiegało uruchomienie linii tramwajowej na ul. Płk. Dąbka – przypomniała Krystyna Dziurdź. - Póki co, w pasie rozdziału na 12 Lutego powstaną miejsca parkingowe.
   Dalej, radni obejrzeli prace przy budowie ronda przy kościele Bożego Ciała, dowiedzieli się o planowanej wymianie nawierzchni ul. Browarnej, o nowym rondzie przy obecnym skrzyżowaniu ulic: Brzeska-Browarna-Trasa Unii Europejskiej.
   - Teraz to może wygląda, jak krajobraz księżycowy, ale teren wymaga uzbrojenia – wyjaśniała przewodniczka.
   Dalej, ulica Radomską dojechali do mostów niezgody, czyli kładek na rzece Elbląg.
   - Most niski już został otwarty, przy wysokim trwają prace – wskazywała Krystyna Dziurdź. – Wyspa Spichrzów jest gotowa do inwestycji, pozostaje kwestia pomysłów na jej zagospodarowanie – dodała. – Trzeba zauważyć, że nawierzchnia pobliskiej ul. Warszawskiej jest w kiepskim stanie i będzie za jakiś czas remontowana.[fotor]
   Radni skierowali się na Zatorze. Oglądali świeżo wyremontowane nawierzchnie ulic, nowe oświetlenie, chodniki m.in. na ul. Olsztyńskiej, Opolskiej.
   - W przyszłym roku zaplanowane jest uporządkowanie terenu pętli autobusowej przy ul. Kieleckiej – zapowiedziała Krystyna Dziurdź. – Zatorze to kiedyś była dzielnica z wybojami. Teraz wiele się zmieniło – zauważyła.
   W czasie wycieczki radni mieli sporo pytań.
   - Co ze ścieżkami rowerowymi w ciągu al. Grunwaldzkiej? Studenci chcieliby dojeżdżać do PWSZ – chciał wiedzieć wiceprzewodniczący rady Paweł Nieczuja-Ostrowski.
   - Chcemy na osiedlu przy ul. Morszyńskiej zrobić strefę 30, by tam rowerzyści mogli się poruszać – odpowiadała Krystyna Dziurdź. – Ścieżki rowerowe w ciągu al. Grunwaldzkiej nie są ujęte w planach budżetowych na rok 2013.
   Dalej autobus z radnymi skierował się w okolice Terkawki. Krystyna Dziurdź opowiadała o węźle Terkawka oraz o Obwodnicy Wschodniej. Zapewniała, że prace drogowe nie pokrzyżują planów Centrum Handlowego Rapsodia.
   - Nie jesteśmy w konflikcie z gminą Elbląg – zapewniała Krystyna Dziurdź. – To teren skomplikowany – wskazywała radnym. – Dobry na centra logistyczne.
   Radni chwilowo gościli na drodze 22, by następnie, od strony Stagniewa, dotrzeć do ul. Łęczyckiej, a później ulicą Bema do ul. Saperów.
   - Na Saperów powstały nowe miejsca parkingowe – wskazywała przewodniczka - a w przyszłym roku poprawiony zostanie wlot z Saperów w Bema – zapowiadała.
   Dalej radni jechali ul. Sienkiewicza, Agrykola, Chrobrego do Bażantarni. Tu dowiedzieli się o kolejnych etapach planowanej budowy Obwodnicy Wschodniej. Wiedzą już, że w związku z tym ogródki działkowe u zbiegu ulic Królewieckiej i Marymonckiej „nie uchowają się”, a za hotelem Wiarus, na terenach wojskowych, powstanie skrzyżowanie.
   - Nowe nawierzchnie otrzymają ulice Wiślicka i Węgrowska – opowiadała dalej Krystyna Dziurdź.
   Radni pojechali na Modrzewinę.
   - Pomału, ale coś tu się dzieje, powstają kolejne zakłady – zauważyła przewodniczka.
   Radni zjechali na ul. Mazurską i w ten sposób zakończyli swój dzisiejszy objazd.
   - Myślę, że dużo w ostatnich latach, a szczególnie w ostatnim roku wydarzyło się w Elblągu – podsumowała Krystyna Dziurdź. – Drogi 503 i 504 to ogromne wydatki i musimy zakończyć te inwestycje. Jest też wiele działań mniejszych. Mam nadzieję, że teraz spojrzeli państwo na Elbląg inaczej.
   
   Są pytania?

   - Kiedy remontu doczeka się ul. Częstochowska i okolica – chciała wiedzieć radna Maria Kosecka. – Wydaje mi się, że w tej części miasta mniej się dzieje, jeśli chodzi o inwestycje drogowe.
   - Na rok 2013 jest zaplanowany remont nawierzchni od strony ul. Bartniczej – wyjaśniała Krystyna Dziurdź.
   Radny Ryszard Klim dopytywał o zbyt małe - jego zdaniem - wydatki poczynione na tegoroczne prace przy budowie drogi 503. Tak mało się działo?
   - Prace w okresie letnim zostały wstrzymane na dwa miesiące w rejonie ulicy Pocztowej – przypomniała Krystyna Dziurdź. – Nie rozliczymy w związku z tym wszystkich faktur w tym roku.
   Radni byli zadowoleni z dwugodzinnej wycieczki.
   - Może wiedziałam o wielu inwestycjach, ale przejechaliśmy ciąg i zobaczyliśmy, jak po kolei miasto będzie się rozbudowywało – przyznała radna Małgorzata Adamowicz. - Jestem pod dużym wrażeniem tego, jak dużo prac już wykonano. Cieszą mnie nawet te rozkopane ulice, bo widać, jak coś zaczyna wyrastać. Najpierw widzimy dziury, maszyny, a za chwilę będzie pięknie. Mieszkańcy też to widzą, choć może nie w takiej pigułce, jak my dziś – dodała. - Dużo się dzieje dobrego, choć nie jest powiedziane, że wszyscy ze wszystkiego jesteśmy zadowoleni.
   To był pierwszy objazd radnych, ale nie ostatni.
   - Już mam pomysł na następną wycieczkę, ale nie będę zdradzał szczegółów, by radnych nie straszyć (śmiech) – przyznał Jerzy Wcisła. - Elbląg ma dość rozbudowany front inwestycyjny i nie dotyczy to tylko dróg, ale i sieci wodociągowej, ciepłowniczej, sytuacji w szkołach. Jest wiele rzeczy, które warto zweryfikować w terenie.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
przyznam, że pomysł dobry ale szkoda, że ten objazd nie był obowiązkowy dla wszystkich radnych - skoro chcieli być radnymi ... I jeszcze radnym ku przestrodze, żeby nie zrobili z siebie pośmiewiska na następnej sesji jak ci ze Szczecina: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/szczecin/zmiany-w-oplatach-za-smieci-i-wode-w-szczecinie,1,5309095,region-wiadomosc.html
(2012.11.20)

info

0  
  0
ja tez chce. .. .. ja tez chce taka wycieczke. .. ..
(2012.11.20)

info

0  
  0
chory ten system. .. ..
(2012.11.20)

info

0  
  0
Jeśli radni muszą pojechać autobusem na taką "wycieczkę" to znaczy, że nie mają pojęcia, co wynika z ilości pytań, co dzieje się w naszym mieście. .. smutne
(2012.11.20)

info

0  
  0
Czyżby i Radni tęsknili za wojażami ? A tak na marginesie to nie można było ustalić ilu chce jechać i wynająć małego busika na 12 osób ? No tal ale Rada to wielka Rada i Rada złożona z Radnych nie umie uradzić ilu ich pojedzie na wycieczkę zanim pojadą. .. .Szczyt niekompetencji Przewodniczącego ? Może zatem sam zapłaci za wszystkie wolne miejsca jak Pękalski zapłacił za piasek ?
MariuSSz44 (2012.11.20)

info

0  
  0
Jeszcze ich weźcie do zoo i do kina.
jejejeje (2012.11.20)

info

1  
  0
Radni - bezradni
(2012.11.20)

info

0  
  0
Niech teraz Nawaczyk zabierze ich do Szwajcarii
Nowaczyk-Trawel (2012.11.20)

info

0  
  0
Przeciez radni powinni wiedziec co sie dzieje bez takich wycieczek. .. .. smutne. .. .
(2012.11.20)

info

0  
  0
propaganda jak przed 1989 - z gospodarską wizytą elbląscy notable odwiedzili szeroki front robót. .. żenujące i smutne, że radni - ELBLĄSCY RADNI - nie wiedzą co się dzieje w ich własnym mieście. ..
(2012.11.20)

info

0  
  0