Podwyżki opłat za odpady – dlaczego tak drogo?

57
23.04.2018
Podwyżki opłat za odpady – dlaczego tak drogo?
fot. Michał Skroboszewski, arch. PortEl.pl
Albo wprowadzimy podwyżki za wywóz śmieci, albo za dwa lata Zakład Utylizacji Odpadów stanie przed widmem upadłości. Tak wiceprezydent Elbląga tłumaczy konieczność wprowadzenia podwyżki za wywóz śmieci.
Od 1 stycznia tego roku drastycznie wzrosła opłata za korzystanie ze środowiska. W 2017 roku elbląski Zakład Utylizacji Odpadów płacił 24,15 zł za tonę nieprzekompostowanych frakcji odpadów komunalnych i podobnych oraz 74,26 zł za inne odpady. W 2018 r. ta kwota wzrosła do 140 zł za tonę (w obu przypadkach).
   - To zbyt duża kwota, aby ZUO mogło kwotę podwyżki wygospodarować ze środków własnych – mówił na dzisiejszej konferencji prasowej Witold Wróblewski, prezydent Elbląga. - Ta regulacja cenowa tylko i wyłącznie pokrywa koszty opłaty wprowadzonej przez rząd na zakłady utylizacji odpadów.
   W związku z tym prezydent Elbląga przygotował uchwałę, która podnosi wysokość miesięcznej opłaty za wywóz śmieci posegregowanych do 10,6 zł za osobę. W przypadku śmieci nieposegregowanych opłata wzrośnie do 18,38 zł za osobę. Wzrosną też stawki za wywóz śmieci w lokalach, w których mieszkają więcej niż cztery osoby. W przypadku śmieci posegregowanych za piątego i kolejno do dziesiątego członka rodziny trzeba będzie zapłacić 6,56 zł, za 11 i więcej - 65 gr. W przypadku, gdy odpady nie będą posegregowane opłaty kształtują się tak: za piątą i kolejno do dziesiątej osoby - 10,5 zł, za 11 i więcej - 1,97 zł.  
   Podwyżka obejmie też ceny za pojemniki w przypadku lokali niezamieszkałych, gdzie wytwarzane są odpady komunalne.
   Radni zajmą się tą uchwałą na najbliższej sesji 26 kwietnia. To jednak nie koniec złych wiadomości. W kolejnych latach kwota opłaty środowiskowej wzrośnie do 170 zł (w 2019 r.) i 270 zł (w 2020 r.), a to prawdopodobnie przełoży się na następne podwyżki w kolejnych latach.
   - Te obciążenia w elbląskim ZUO w roku 2017 wynosiły 731 tys. zł, w 2018 r. prawie 3 mln zł, w 2020 r. będzie to 5,5 mln zł - wiceprezydent Janusz Nowak na konferencji prasowej przedstawiał dane dot. elbląskiego Zakładu Utylizacji Odpadów.
   Wygląda na to, że mieszkańcy zostali postawieni pod ścianą. Według władz miasta w przypadku niewprowadzenia podwyżek ZUO czeka upadłość.
   - Gdyby miasto nie przekazało Zakładowi w 2018 roku dodatkowych pieniędzy, to strata na koniec roku wynosiłaby 3 mln zł, a na koniec 2019 r. kolejne 4 mln zł. I mimo że ZUO posiada kapitał zapasowy, to już po roku 2018 utraciłby płynność finansową, a w roku 2019 skazany byłby na złożenie wniosku o upadłość – Janusz Nowak przedstawiał czarne scenariusze przyszłości ZUO.
   Nowe stawki miałyby obowiązywać od 1 czerwca 2018 r.
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Recykling odpadów to czysty zysk, firmy prywatne na tym zarabiają, komunalne natomiast przynoszą straty??
Tomasz z (2018.04.23)
Kto konkretnie zarabia w takim razie na tych podwyżkach?
Władimir (2018.04.23)

info

37  
  1
jak kto zarabia. Dyrektor zapewne z 15 tys złotych plus Premie plus auto słuzbowe. .. w zakładzie, który przynosi straty to ewenement na skale auropejska!!!!!A zamiast im zabrac premie i zmniejszyc wynagrodzenie to ludzi gnębią!
cudzy (2018.04.23)

info

54  
  4
Wyjeżdżajcie z tego miasta młodzi, wyjeżdżajcie do Gdanska, Gdyni obojętnie tu albo Wojcik meble 230 godz w miesiącu i 2300 na rękę i podwyżki. Uciekajcie stad jak jak najdalej
elblazanka54 (2018.04.23)
zakład bankrutuje ale pensje kosmos + przerost zatrunienia
andriu (2018.04.23)

info

40  
  4
A może zamiast podwyżki za śmieci, zmienić osoby zarządzające odpadamy, od włodarza Elbląga rozpoczynając?
wist (2018.04.23)

info

57  
  4
2300 u wójcika za 230 godzin to powinno być karane niewolnictwp Missipi w ogniu dawno już powinni tam strajkować niech to zamyka ten bajzel przecientna krajowa w Polsce 4800 brutto za 160 godzin to rozbój w biały dzień,czy ci ludzie nie potrafią współpracować,a związki pewnie przekupione
(2018.04.23)
Ciekawe, że firmy komunalne najczęściej generują straty, co dla nikogo nie jest problemem ponieważ wystarczy przygotować uchwałę i po kłopocie. Mieszkańcy zapłacą.
(2018.04.23)

info

34  
  1
@elblazanka54 - Wyjechałaś, czy dopiero zamierzasz?
(2018.04.23)
U Wójcika to i w niedzielę maja obowiązek do pracy przyjść bo inaczej straszą zwolnieniem!
Ekon (2018.04.23)



Reklama X