Obywatele świata na elbląskim campingu

2
02.07.2008
Na elbląskim campingu ruch jest mniejszy niż przed rokiem. - Myślę, że jest to spowodowane niskim kursem euro - mówi Bogusława Sieczka, szefowa campingu. - Podobnie jest też w innych miastach Polski. Jednak goście do nas przyjeżdżają i są to głównie turyści zagraniczni. Dla nich największą atrakcją jest Kanał Elbląski.
Camping przy ul. Panieńskiej oferuje miejsca na polu namiotowym, miejsca dla przyczep campingowych, są również pokoje w pawilonie. Ceny od kilku lat nie zmieniają się. - Opłata pobytowa za osobę to 12 zł, za namiot 5 zł, za autokarawan - 17 zł, za podłączenie do prądu - 7 zł - wymienia Bogusława Sieczka. - Są to oczywiście ceny za dobę. Goście, którzy odwiedzają elbląski camping, to głównie turyści zagraniczni. - Kiedyś przyjeżdżali w większości Niemcy - mówi Bogusława Sieczka. - Teraz, gdy Polska weszła do Unii Europejskiej, mamy gości - można powiedzieć - ogólnoświatowych, bo przyjeżdżają i z Austrii, i ze Szwecji, a nawet z Australii. Ruszył się także Wschód i nie są już to goście, którzy u nas handlują, ale turyści. Na campingu zatrzymują się także Polacy, choć są w mniejszości. - Nasi rodacy wolą wypoczywać na morzem, a dla turystów zagranicznych większą atrakcją jest Kanał Elbląski i dlatego właśnie nasz camping jest ich bazą noclegową - przyznaje Bogusława Sieczka.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

to poprostu zła promocja tego regionu, a są tu tak piękne okolice
(2008.07.02)

info

0  
  0
1,2,3 tu klama
klama (2008.07.04)

info

0  
  0