Obligacje mają uratować budżet

9
19.05.2015
Obligacje mają uratować budżet
(fot. WS, archiwum portEl.pl)
Elbląg chce wyemitować kolejną transzę obligacji. Tym razem na kwotę 24 milionów złotych, by mieć pieniądze na inwestycje. Decyzja ma zapaść na najbliższej sesji Rady Miejskiej 28 maja.
Elbląg emituje obligacje od 2010 roku. Ten proces zaczął prezydent Henryk Słonina, kontynuował zarówno Grzegorz Nowaczyk jak i Jerzy Wilk. W sumie przez ostatnie cztery lata samorząd pozyskał od banków, bo to one kupowały obligacje, ponad 280 milionów złotych. Prezydent Witold Wróblewski też w ten sposób chce szukać środków na inwestycje, w tym roku w budżecie miasta zaplanowano emisję obligacji na kwotę 24 milionów złotych. Decyzję mają podjąć radni na najbliższej sesji Rady Miejskiej w Elblągu, zaplanowanej na 28 maja.
   „Obligacje komunalne w swej istocie spełniają funkcję kredytu, jednak są dla gminy bardziej korzystne niż tradycyjny komercyjny kredyt bankowy, przede wszystkim z uwagi na swoją elastyczność w zakresie ustalenia terminów spłaty odsetek i wykupu obligacji, jak i określenia celów emisji – czytamy w uzasadnieniu uchwały. - „Z przeprowadzonej analizy wynika, iż Gmina Miasto Elbląg zachowa płynność finansową we wszystkich latach trwania emisji i gwarantuje bezpieczną spłatę całego zobowiązania”.
   Emisja kolejnych obligacji powiększy zobowiązania miasta, które trzeba będzie oczywiście w przyszłości spłacić. Termin wykupu wcześniej wyemitowanych obligacji mija w przyszłym roku, kiedy miasto będzie musiało znaleźć na ten cel 17,7 miliona złotych. W kolejnych latach kwoty rosną – w 2017 roku do 30 mln złotych, w 2018 r. - do 31 mln, a w 2019 – prawie do 33 milionów złotych. Podobnej wielkości transze samorząd będzie musiał płacić aż do 2026 roku. 
   
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A to po ci te wybory jak nic się nie zmieniło
(2015.05.19)

info

3  
  0
No cóż efekt domina, śnieżnej kuli czy też zapętlenie się zadłużonego samorządu jak i mieszkańca może skończyć się tak samo. Tak bywa przeważnie jak ktoś żyje ponad stan lub wydaje nie swoje zapożyczone środki finansowe na inwestycje które w najbliższej lub w ogóle nie przyniosą zysku. Przypomnijmy inwestycje bez których nasz poziom życia nie pogorszyłby się a w kasie Miasta byłaby wartość dodatnia finansowa: Modrzewina, CS-B na ul. Grunwaldzkiej, port morski, tramwaje po 6 milionów, które nie wszędzie mogą jeździć, rozdawanie budynków i nieściąganie od lokatorów ZBK czynszu, itd
c.ieciorka (2015.05.19)

info

3  
  2
Ciekawe dlaczego rzecznik i media przychylne Prezydentowi do tej pory milczały od kolejnej pożyczce, która musza zwrócić kolejne pokolenia Elblążan ? Czy przy tak licznym składzie Zarządu ( 3 V-ce ) oraz Dyrektorów i doradców -nie stać już rządzących na lepsze koncepcję - oddłużania Miasta ?????
lukaszka1989 (2015.05.19)

info

4  
  1
Niech Wróblewski, Gelertowa i Dziewiałtowski pod swoje mieszkania -domy wezmą kredyt na spłatę długów miasta ( w końcu to dzięki nim one są )
(2015.05.19)

info

7  
  1
skoro od kilku lat nie ma na biezace wydatki (przepraszam. .. inwestycje) i trzeba brac kredyty (przepraszam. .. obligacje) to jak niby oni zamierzaja w przyszlych latach nie tyle dopinac budzet ile splacac zobowiazania w wysokosci okolo 30mln zl??? przeciez ten elblag oglosi bankructwo szybciej niz nawet ZUS
JAAAAAAAAAAAAAA (2015.05.19)

info

3  
  0
tylko cud uratuje to miasto. .. ..
(2015.05.20)

info

2  
  0
Jedne obligacje już mi zaj...- Tusk i Komorowski (OFE). Innych nie chcę.
myk (2015.05.20)

info

2  
  0
Ukraina na ten przykład ogłosiła bankructwo, nadal istnieją - ba, nawet wojny prowadzą. A spłacać kredytów nie będą. Polskie mld poszły się. ..
(2015.05.20)

info

0  
  1
Niemcy bogaty kraj uchwalił zakaz wydawania pieniędzy powyżej dochodów budżetu gmin. U nas piękne trawniki i barierki nikomu niepotrzebne za niebotyczne pieniądze a ludzie w dziurawych butach i z kredytem będą to podziwiać i spłacać do końca życia. Tylko po to żeby mile nam panujący ze zleceń mieli lewą kasę albo ustawiali się na przyszłość jako "doradcy" w "firmach wdzięczności". Urzędnik musi żyć a plebs płacić na nierobów. Nie słyszałem żeby urzędnik wyjechał za granicę do pracy bo nic nie potrafi. Postulat urzędnik dla obywatela a nie obywatel dla urzędnika. Pozdro!
Los1 (2015.05.20)

info

0  
  0