Tadeusz Kawa jest prezesem Regionalnej Izby Gospodarczej i Żywności Naturalnej oraz gospodarstwa agroturystycznego i ekofarmy Vitalis. Inicjatywa powstała z chęci krzewienia wśród mieszkańców chęci do poznawania swojego regionu.
Na Kiermasu można było spróbować naturalnie wypiekanego pieczywa, ryb, wędlin, wypieków oraz serów. Atmosfera towarzysząca sprzedaży produktów była bardzo domowa. Można było spróbować produktu, porozmawiać ze sprzedawcą, a wszystko to odbywało się z biesiadną muzyką regionalnego zespołu tańca w tle.
– Kiermas jest inicjatywą długoterminową. W dobrą pogodę zakupy będzie można zrobić przed Hotelem Arbiter, a gdy aura przestanie sprzyjać, dzięki pomocy dyrektor hotelu stragany zostaną przeniesione do atrium – mówi Tadeusz Kawa. – Chcemy na stałe wpisać się w życie miasta, aby ludzie wiedzieli, że w każda pierwszą i trzecią niedziele miesiąca będą mogli przyjść i zrobić zdrowe, ekologiczne zakupy.
Chęci i pasję wszyscy mają ogromną i da się to zauważyć. I choć straganów nie było na razie zbyt wiele, to dużo regionalnych firm zgłosiło gotowość udziału w tym projekcie, który na pewno będzie przyciągał wielu chętnych, nie tylko z miasta, ale również zagranicznych turystów. Zwłaszcza, że z czasem będą dochodziły dodatkowe atrakcje, np. wykłady z historii regionu. Sami organizatorzy mówią o sobie, że nie są konkurencją dla marketów, ale chcą zaszczepić u odwiedzających Kiermas ludzi chęć do wykorzystywania naturalnych produktów i stosowania tradycyjnych, regionalnych receptur.
– Jest wola, chęci i możliwości, więc mamy nadzieję, że pójdzie to w dobrym kierunku – podsumowuje Tadeusz Kawa.
[fotoc]
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter