Oba budynki powstały w latach 20. XX wieku. Ten przy ul. Fałata to dawne schronisko młodzieżowe, które po wojnie zamieniono na budynek mieszkalny. Ze względu na swoją charakterystyczną formę popularnie nazywany był „domem wieżowym”. Kiedyś na części bramnej, tzn. na tej położonej nad ul. Pionierską, znajdowały się zegary.
Natomiast ten, który znajduje się przy ul. Trybunalskiej to prawdziwa perełka, unikatowy zabytek modernizmu, czyli kierunku, który hołduje prostocie. Wykonano go na zamówienie Otto Frentzela, doktora filozofii, a także przedwojennego starosty elbląskiego. Po wojnie budynek został zaadaptowany na Państwowe Biuro Notarialne, a w latach 80., ponownie stał się w całości budynkiem mieszkalnym. [fotor] Oba, decyzją specjalnej Komisji, która opiniowała wnioski (można je było składać do końca stycznia), a także dzięki uchwale Rady Miejskiej otrzymały dotację na prace konserwatorskie. I tak na Fałata wrócą przedwojenne zegary, odtworzona zostanie również konstrukcja dachu. Na to wszystko wnioskujący, czyli wspólnota mieszkaniowa zarządzająca tym budynkiem, otrzyma z miejskiej kasy nieco ponad 48 tys. zł. Natomiast budynek przy ul. Trybunalskiej otrzyma ok. 26 tys. zł, m.in. na przeprowadzenie badań architektonicznych oraz konserwatorskich.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter