Budowa nowego budynku mieszkalnego przy ul. Donimirskich trwa w najlepsze. Projekt przewiduje powstanie na czterech kondygnacjach 48 mieszkań, a na parterze – supermarketu. Inwestor chce jednak teraz projekt zmienić i dobudować jeszcze jedno piętro, na którym miałoby się znaleźć dodatkowych 17 mieszkań. Wysokość budynku się nie zmieni, za to zamiast spadzistego dachu powstanie płaski, zwiększy się też liczba miejsc parkingowych. By dokonać zmian w tej inwestycji, potrzebna jest zmiana planu zagospodarowania przestrzennego, zgoda prezydenta i radnych.
- Nie chcę nic za darmo. W zamian zbuduję drogę dojazdową z ulicy Donimirskich do Browarnej, która będzie kosztować mnie 300 tysięcy złotych i odkorkuje tę część miasta, szczególnie rano i po południu – mówi inwestor Krzysztof Smogorzewski.
Urzędnicy ratusza przygotowali analizę, z której wynika m.in., że w wyniku dobudowania parkingów zmniejszy się powierzchnia terenów zielonych i zwiększy się ruch samochodów. Dlatego prezydent negatywnie zaopiniował taką zmianę.
Tędy miałaby prowadzić nowa droga do ulicy Browarnej (fot. Anna Dembińska)
Sprawą zajmowali się na ostatnim posiedzeniu radni z komisji gospodarczej. Katarzyna Wiśniewska, dyrektor Departamentu Architektury i Urbanistyki, tłumaczyła podczas posiedzenia, że radni mogą wystąpić z własnym projektem uchwały, by zmienić plan zagospodarowania przestrzennego przy ulicy Donimirskich, ale procedura i tak potrwa około 15 miesięcy. Radni decyzji nie podjęli. - Musimy się jeszcze nad tym zastanowić – powiedział nam Ryszard Klim, przewodniczący komisji gospodarczej.
Wiele wskazuje na to, że do zmiany projektu budynku nie dojdzie, bo inwestycja ma się zakończyć już w przyszłym roku. Warto dodać, że ratusz nie planuje w najbliższym czasie budowy drogi z Donimirskich do Browarnej.