Koło Pasłęka mogą powstać fermy zwierząt. Będą protesty

20
03.09.2014
Koło Pasłęka mogą powstać fermy zwierząt. Będą protesty
Plan zagospodarowania przestrzennego obejmuje teren po lewej stronie silosów (fot. Google Maps)
Czy naprzeciwko pola golfowego pod Pasłękiem, które jest jedną z atrakcji regionu, powstanie przemysłowa hodowla zwierząt? Taką możliwość zakłada projekt planu zagospodarowania przestrzennego, który przygotowały władze Pasłęka. Szykują się protesty.
1 września w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy w Pasłęku został wyłożony do publicznej wiadomości projekt planu zagospodarowania przestrzennego, obejmujący 96 hektarów gruntów, leżących w sąsiedztwie drogi ekspresowej S7. Do 6 października można zgłaszać do niego uwagi, z czego zapewne skorzysta wielu mieszkańców i przedsiębiorców, ponieważ plan dopuszcza w tym miejscu, znajdującym się w okolicach silosów firmy Wipasz, przemysłową hodowlę zwierząt.
   - Gmina porządkuje po kolei sprawy związane z planowaniem przestrzennym, teraz przyszedł czas na opracowanie planu dla terenów koło drogi nr 7. Chcemy to uporządkować, tym bardziej że kilka lat temu jedna z firm planowała budowę w tym miejscu ferm drobiowych, co spotkało się z wieloma protestami – tłumaczy Kazimierz Lipnicki z Urzędu Miasta i Gminy w Pasłęku.
   
   Miliony odlecą z fetorem?
   Teraz też protestów nie da się uniknąć, bo tereny objęte planem znajdują się bardzo blisko Pasłęka i pola golfowego Sand Valley, które jest jedną z atrakcji regionu.
   - Zainwestowaliśmy pod Pasłękiem wiele pieniędzy, tworząc jedno z najbardziej atrakcyjnych pół golfowych w Polsce. Jest to jedna z wizytówek regionu, przyjeżdża do nas około 2,5 tysiąca gości z Polski i zagranicy rocznie, a teraz może się okazać, że to wszystko pójdzie na marne. Kto przyjedzie grać w golfa, jeśli będzie musiał wdychać zapachy z ferm zwierząt? Dla nas do niedorzeczne, że władze chcą dopuścić przemysłową hodowlę zwierząt w okolicy pola golfowego – mówi Antti Pohjonen, dyrektor generalny Sand Valley w Pasłęku.
   - Skutki działalności ferm można doskonale zobaczyć w innych miejscowościach, na przykład w Wiśniewie, które też jest położone w pobliżu siódemki. Wójt Wiśniewa też był początkowo zadowolony z inwestycji, a obecnie fetor w gminie odstrasza inwestorów, warunki życia dla mieszkańców są nie do wytrzymania, ceny nieruchomości spadają. Wójt walczy, by nie powstały kolejne kurniki. Byłoby najlepiej, gdyby Pasłęk uczył się na błędach innych, a nie własnych – mówi Dariusz Wellenger, prezes Fin Well Inwesments, firmy która stworzyła pole golfowe pod Pasłękiem. - Jeśli powstaną tam fermy, cały fetor będzie docierał nie tylko do pola golfowego, ale także do miasta, bo przez większość część roku wiatr wieje z zachodu. Nie tylko my protestujemy przeciwko temu planowi, ale także mieszkańcy i lokalne stowarzyszenia. Wiem, że są zbierane podpisy pod petycją, która ma być skierowana do radnych i burmistrza.
   
   Wipasz: nie będziemy budować ferm
   Przeciw planom władz Pasłęka protestuje też jeden z przedsiębiorców, którego grunty sąsiadują z terenami, na których może powstać ferma. - Moje grunty, około 10 hektarów, też są włączone do tego planu zagospodarowania. Nie zgadzam się na to, właśnie jadę do burmistrza złożyć wniosek, by plan nie obejmował moich działek – uważa przedsiębiorca, który prosi o anonimowość.
   Część gruntów objętych planem należy do firmy Wipasz, która tuż przy „siódemce”, w Krośnie, ma własne silosy. Kilka lat temu Wipasz starał się o budowę w tym miejscu ferm kurzych, ale teraz plany firmy się zmieniły.
   - Firma Wipasz nie przewiduje budowy wielkotowarowej fermy drobiu przy wytwórni w Krośnie. Rozważa wybudowanie w miejscowości Sakówko (leżącej w odległości około kilometra od Krosna – przyp. red.) we współpracy naukowej z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie ośrodka badawczo-rozwojowego produkcji zwierzęcej – informuje Justyna Tarasewicz, asystentka prezesa firmy Wipasz. - Przeznaczeniem obiektu będzie utworzenie Instytutu Badań i Innowacji w celu realizacji współpracy środowisk naukowych z sektorem prywatnym. Zakres projektu wpisuje się w ramy programu Innowacyjna Gospodarka. Celem ośrodka będzie między innymi prowadzenie badań w kierunku bezpieczeństwa żywności, prowadzenie zajęć terenowych dla studentów i cyklicznych szkoleń dla młodych rolników.
   Dlaczego w takim razie władze Pasłęka nadal dopuszczają w tym miejscu prowadzenie przemysłowej hodowli zwierząt? Zadaliśmy to pytanie burmistrzowi Pasłęka. Czekamy na odpowiedź.
   
Rafał Gruchalski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
bardzo dobrze beda nowe miejsca pracy
36 (2014.09.03)
Władze po winne odstąpić od tak głupiego pomysłu. Poprzednia próba budowy fermy nie powiodła się. Skąd ten pomysł?Idą wybory czy to jakaś zagrywka?A może Pan burmistrz chce koniecznie przegrać te wybory albo ktoś podkłada świnię.
Pasłeczanka (2014.09.03)

info

9  
  2
Taka zautomatyzowana ferma zatrudnia ok. 10 osób, a przegoni z okolicy przynajmniej 100.Nie licz więc na wzrost zatrudnienia.
(2014.09.03)
to nie żaden fetor tylko czyste ekologiczne i naturalne powietrze a tak w ogóle to co to nas obchodzi w Elblągu ? Elbbląg do pomorskiego albo utworzyć województwo Żuławskie ze stolica w Elblągu.
Farmer-traktorzysta (2014.09.03)
Od Wipaszu do Elbląga niedaleko wiec poczujesz i tam Ekologiczne powietrze.
fara (2014.09.03)
Znowu trochę nawozu trafi do Drużna. Toć to w pobliżu miejsca skąd w maju popłnął ten cały syf do jezioro. Zły przyciąga gorszego. Brawo jelity samorządowe.
Antytruciciel (2014.09.03)

info

10  
  0
jakie miejsca pracy? 5 osób
jankos (2014.09.03)

info

11  
  1
Ta, kilka miejsc pracy za najniższą krajową i cierpienie tysięcy zwierząt.
(2014.09.03)

info

13  
  1
Protestują pola golfowe które nie płacom wykonawcom? Chyba że to zwykłe kalumnie branży budowlanej.
(2014.09.03)

info

1  
  2
Może niech dyrektor pola golfowego pochwali się jak wy. .. .li gminę Pasłęk? Jak tereny zwolnione na wiele lat z podatku zaadoptowali pod budownictwo mieszkalne(powstało osiedle domów). Ilu Pasłęczan lub okolicznych mieszkańców korzysta z pola?. Co ma gmina z ich inwestycji? Bo oprócz wzajemnego klepania się po plecach i uścisku ręki z burmistrzem to raczej nic.
mariusz605 (2014.09.03)

info

12  
  9