Kaliningrad patrzy na Elbląg

32
27.05.2014
Kaliningrad patrzy na Elbląg
Andriej Kropotkin, przewodniczący Dumy w Kaliningradzie (z lewej) i Janusz Nowak, przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu (fot. Witold Sadowski)
Radni z Kaliningradu przyjechali do Elbląga, by uczyć się od nas, jak odbudować starówkę i inwestować w miejską infrastrukturę. Kaliningrad rozpoczyna wielkie projekty inwestycyjne, związane nie tylko z mistrzostwami świata, jakie mają się odbyć w 2018 roku.
Do Elbląga przyjechała dzisiaj kilkuosobowa delegacja Rady Miasta Deputowanych Kaliningradu na czele z przewodniczącym Andriejem Kropotkinem. Zwiedzili między innymi Zakład Utylizacji Odpadów oraz stację uzdatniania wody, bo są ciekawi, jak nasze miasto poradziło sobie z inwestycjami w tej dziedzinie. Zachwyceni są też elbląską starówką, bo sami chcą odbudować historyczną część Kaliningradu, zniszczoną podczas wojny.
   - Idziemy w tym samym kierunku, wiele możemy się od was nauczyć. 42 architektów pracuje obecnie nad projektem odtworzenia historycznej części Kaliningradu – mówił Andriej Kropotkin. Jak przyznał przewodniczący kaliningradzkiej dumy, największym wyzwaniem są inwestycje związane z mistrzostwami świata, jakie odbędą się w Kaliningradzie w 2018 roku. Dla tamtejszych władz najważniejsza nie jest wcale budowa stadionu.
   - Stadion na 45 tysięcy widzów zbudujemy na wyspie, która w tej chwili jest osuszana. Będzie kosztował 250 milionów euro, ale więcej zapłacimy za osuszenie tego ponad 220-hektarowego terenu. Obecnie trwa osuszanie pierwszego 25-hektarowego kawałka – szczerze przyznał Andriej Kropotkin. - Mieszkańcy nie potrzebują stadionu, który będzie czynny raptem przez dwa tygodnie. Bardziej przydatne będą te wszystkie inwestycje w infrastrukturę, które powstaną przy okazji. Na obszarze 170 hektarów powstanie nowa dzielnica miasta z kanałami, mostami, kompleksami mieszkaniowymi, pełnym socjalnym zapleczem. Zależy nam na tym, by pieniądze na ten cel pozyskać od naszego rządu.
   W najbliższym czasie w Kaliningradzie powstanie 40 nowych dróg oraz fabryka samochodów.
   - Chętnie pozyskamy specjalistów z Polski i ich przeszkolimy. Zachęcamy też polskie firmy, by współpracowały z nami przy budowie dróg – dodał Andriej Kropotkin. - W tych trudnych czasach zależy nam na tym, by pokazać Europie, że mamy dobre stosunki z naszym sąsiadami.
   Elbląg i Kaliningrad od 20 lat są miastami partnerskimi, dzieli je zaledwie 100 kilometrów, ale dotychczas poza wzajemnymi wizytami, umowami o współpracy, trudno wymienić jakieś wymierne korzyści z tego partnerstwa. - Mamy nadzieję, że wkrótce ruszy wymiana młodzieży między naszymi miastami. Rosjanie chcą się od nas dowiedzieć, jak działają komunalne przedsiębiorstwa, my podczas ostatnich spotkań rozmawialiśmy na temat współpracy związanej z oświatą i sportem – mówił Janusz Nowak, przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu.
   
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Czy to groźba ? Czy wejdą tu rosyjskie pokojowe wojska ?
(2014.05.27)

info

8  
  8
Super!gratuluje umiejętności pokojowej wspólpracy!
rumbur (2014.05.27)

info

10  
  5
wymiana młodzieży i już Putin ma podstawe do obrony własnych obywateli na terytorium obcego państwa co jest zapisane w konstytucji FR
Lejcyn (2014.05.27)

info

11  
  7
Noooo papudraki z Ukrainy. .. Da się bez czołgów i mordobicia? Da się.
ehee (2014.05.27)
rzuca się w oczy wiek miedzy włodarzami z Elbląga i Kaliningradu, tam widać pogonili " leśnych dziadków" a u nas nie
(2014.05.27)

info

10  
  2
Zlikwidować TAX FREE dla ruskich
(2014.05.27)

info

12  
  14
Powinno być odwrotnie. My powinniśmy pojechać do nich i obejżeć ich miasto.
(2014.05.27)
Coś nie słychać o Przekopie i wypowiedzeniu umowy na Zalewie ?
(2014.05.27)

info

7  
  1
I jak widać wcale nie jest tu potrzebny pan Wilk.
wiza (2014.05.27)

info

5  
  4
przyjechały na przeszpiegi, może coś uda się zaiwanić?
(2014.05.27)