W latach 80-tych rozpoczęły siÄ™ „wykopki” nad rzekÄ… ElblÄ…g, w celu uatrakcyjnienia miasta leżącego nad wodÄ… i majÄ…cego aspiracje do miasta portowego. WyszÅ‚o, jak wyszÅ‚o, na te czasy. ZabrakÅ‚o wizji odtworzenia najcenniejszej części Starówki, czyli kamieniczek nad brzegiem rzeki – hanzeatyckiej architektury, która przyciÄ…gać by mogÅ‚a rzesze miejscowych i turystów, tak jak nadbrzeże nad MotÅ‚awÄ… w GdaÅ„sku czy Nyhavn w Kopenhadze, które sÄ… mekkÄ… turystów. PowstaÅ‚a „plomba”, „ szkaradek” , Bulwar Zygmunta Augusta, który powoduje, że starówka elblÄ…ska od strony rzeki przypomina „gacie bez gumki”…
A mogÅ‚a wyglÄ…dać jak na zdjÄ™ciu obok…, gdyby zaczÄ™to odbudowywać jÄ… od strony rzeki, z knajpkami przy nadbrzeżu, w peÅ‚ni promieni zachodzÄ…cego sÅ‚oÅ„ca…, czyli tak, jak w okresie przedwojennym.
MyÅ›lÄ™, że przez te „wykopki”, które sÄ… aktualnie prowadzone na rzekÄ… (zdjÄ™cie niżej), jest czas, aby szybko przeanalizować plany rozbudowy ElblÄ…ga w tej najważniejszej, bo centralnej części miasta, która powinna na zawsze pozostać centrum miasta. Bo jeÅ›li nie, to straci swojÄ… tożsamość.
Należy uruchomić wszystkie dziaÅ‚ania architektoniczne, budowlane i prawne, aby potencjalnym inwestorom umożliwić szybkÄ… zabudowÄ™ tej najcenniejszej części miasta, aby szybko wyglÄ…daÅ‚a tak, jak w przeszÅ‚oÅ›ci, i dawaÅ‚a Å›wiadectwo swojej potÄ™gi morskiej, która może już nigdy nie wróci…
[fotoc]
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter