Niskie zaufanie społeczne jest problemem tak powszechnym i wpisanym w naszą kulturę, że aż wydaje się zbyt ogólnym, aby w ogóle się nim zajmować. Bo niby co możemy zrobić? Jednakże bagatelizowanie tego zjawiska jest moim zdaniem zbyt kosztowne.
W zeszÅ‚ym roku braliÅ›my udziaÅ‚ jako eksperci w regionalnym forum gospodarczym organizowanym przez EY (dawniej Ernst&Young) w Olsztynie. RozmawiajÄ…c o potencjale regionów, przedstawiciele jednej z najlepszych firm konsultingowych Å›wiata mówili wprost – gdzie ludzie chcÄ… współpracować (jako przykÅ‚ad podawano np. WrocÅ‚aw), dynamika rozwoju jest dużo lepsza niż w mniej ufnych regionach.
Podczas swobodnej rozmowy na temat dużej dysproporcji otrzymanego wsparcia dla firm ze Å›rodków unijnych padajÄ… komentarze – że „Olsztyn” dyskryminuje nasze wnioski. Podczas gdy fakt jest taki, że
firmy z ElblÄ…ga zÅ‚ożyÅ‚y 5-krotnie mniej wniosków niż firmy z Olsztyna, a nasze wnioski częściej otrzymywaÅ‚y wsparcie. Nie wierzymy, że warto zabiegać o wsparcie unijne i w ten sposób tracimy setki milionów dotacji. Podczas wielu rozmów pojawiajÄ… siÄ™ informacje szkalujÄ…ce innych – można powiedzieć, że jesteÅ›my na tym polu bardzo skuteczni. Tylko po co? Przejawy niskiego zaufania spoÅ‚ecznego można mnożyć. Jednak wydaje siÄ™ ważniejsze to, co możemy z nimi zrobić.
Jakiś czas temu trafił w moje ręce ciekawy artykuł. Wynika z niego, że średnio jesteśmy w stanie poświęcić nawet 9-krotnie więcej zasobów, aby uniknąć straty, niż wynosi ta strata. Czyli, jeżeli podejmiemy świadomie ryzyko, prawdopodobnie nawet gdy poniesiemy porażkę, straty średnio będą mniejsze niż koszt ich unikania. Oczywiście nie mówimy tutaj o zaniedbywaniu racjonalnych sposobów zabezpieczania się, ograniczania ryzyka.
CzÄ™sto konkurenci (biznesowi, polityczni, zawodowi itd.) unikajÄ… współpracy, aby nie poprawić sytuacji swojego konkurenta. Jednak dziaÅ‚anie takie czÄ™sto jest nieopÅ‚acalne. Przed lat, gdy pracowaÅ‚em w eksporcie, odpowiadaÅ‚em za sprzedaż m.in. sprzÄ™tu dla telewizji kablowych. AnalizujÄ…c ceny odbiorców ze zdziwieniem zauważyÅ‚em, że maÅ‚e sieci kablowe na Litwie kupowaÅ‚y część sprzÄ™tu taniej niż np. duzi operatorzy w Polsce. Gdy przedstawiÅ‚em problem zarzÄ…dowi, okazaÅ‚o siÄ™, że operatorzy litewscy negocjowali zakupy wspólnie – stÄ…d mieli lepsze ceny. U nas w Polsce byÅ‚o to nie do pomyÅ›lenia. UmiejÄ™tność współpracy dawaÅ‚a firmom z Litwy setki tysiÄ™cy euro oszczÄ™dnoÅ›ci – tylko na takim wycinku ich obszaru funkcjonowania.
Podsumowując, życie ciągle niesie ze sobą ryzyko. Zwłaszcza gdy prowadzimy działalność gospodarczą, gotowość jego podejmowania powinna być wpisana w nasze DNA. Nikt za nas nie zmieni naszego nastawienia. To co możemy zrobić w tym kierunku, to uczyć się lepiej współpracować. Spotykać się, budować pozytywne oczekiwania wobec osób wokół nas.
Doskonałym miejscem do ćwiczenia otwartości na innych są
śniadania biznesowe organizowane przez Elbląską Izbę Gospodarczą. Najbliższe już w czwartek. Dołącz do nas na
Facebooku i bądź na bieżąco z naszymi aktualnościami. Zapraszam!