Oni mają apetyt na miłość!
-
Mój mąż Adam cenie go za dobre serce, wierność, przywiązanie, miłość. Dlatego jesteśmy razem już prawie 20 lat. Małgorzata
-
To nasze jedynie zdjęcie razem kiedy jeszcze byłam w ciąży, zrobione na szybko dlatego nie jest idealne, ale życie nie jest idealne ani zaplanowane. Dobrze że je zrobiliśmy bo już kilka godzin później była z nami nasza mała pociecha - Zuza. Podczas tych dziewięciu miesięcy zrozumiałam jak bardzo i za co właściwie kocham narzeczonego. Za każdym razem kiedy potrzebowałam pocieszenia czy miałam wątpliwości czy sobie poradzę z byciem mamą on mnie w tym upewniał. Sam z siebie codziennie dawał 100% w partnerstwie czy też prostych obowiązkach domowych. Walczył z moją opuchlizna na nogach i cieszył się każdego dodatkowego kilograma które teraz gdy już po wszystkim będzie mi ciężko zrzucić. Chodź sam miał i nadal ma mnóstwo zmartwień związanych z pierwszym rokiem utrzymania firmy zostawia prace za drzwiami, robi wszystko abyśmy mieli wszystko czego potrzebujemy. Moim zdaniem to jest nasza prawdziwa prosta miłość i za to go kocham oraz doceniam. Paulina
-
Cenię mojego młodego stażem męża za to, że jest wspaniałym mężczyzną! Motywuje mnie do tego, by być lepszym człowiekiem - jest moim mężem, ale także najbliższym przyjacielem, który jest ze mną zawsze, w tych trudnych chwilach jak i szczęśliwych. Sprawia, że ja jako kobieta jestem bardzo dowartościowana. Wobec tego dobra, którym mnie obdarowuje, pragnęłabym zabrać go na nasze pierwsze walentynki jako małżeństwo na romantyczną kolacje w wieży Restauracji hotelu Młyn. Irmina
-
Cenie go za to ze mnie wspiera jest kiedy go potrzebuje nigdy mnie nie zawiódł i nawet w grudniu 2019, gdy na świat przyszedł nasz synuś spełnił się w roli ojca po prostu kocham go ponad wszystko. Agnieszka
-
Moja małżonkę kocham za wszystko za to ze jest przy mnie na dobre i złe za wsparcie i zrozumienie kocham ją ponad wszystko. Bartosz
-
Najbardziej moją kobietę cenie za szczerość oraz to jaką mi daje miłość. Kamil
-
Chciałabym przedstawić dwóch wariatów, których miłość połączyła za granicą i przygnała ich do Polski. Mój Adrian i ja pochodzimy z różnych części kraju, Adrian z Chełma, a ja z Elbląga. Zdecydowaliśmy się zamieszkać w Elblągu. Bardzo go cenie za szczerość, za miłość jaką mi daje każdego dnia, za troskę, którą mnie obdarza i poświęcenie. Spontaniczność to jego zdecydowanie drugie imię. Wymyśli coś i zaraz to realizuje. Nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zawsze mi powtarza, że lepiej coś zrobić i się cieszyć niż nie zrobić i całe życie żałować, że się tego nie zrobiło. To jest mój anioł w ludzkiej skórze. Życzę każdemu, żeby znalazł właśnie taką osobę w swoim życiu. Justyna
-
Cenię swojego męża za to, że: - od prawie 17 lat mam w nim operacie, kiedy byłam w szpitalu, kiedy musieliśmy zmierzyć się z odejściem najbliższych osób ? zawsze był przy mnie, - wspierał mnie i nie odstąpił na krok kiedy rodziły się nasze córeczki - niektórzy faceci nie daliby rady, a on dzielnie przecinał pępowinę, - jest super tatą, a zabawa Domkiem Peppy, w sklep czy robienie koralików nie jest mu straszna, - pamięta o moich urodzinach i imieninach oraz o naszych rocznicach - ma trochę ułatwione zadanie, bo urodziłam się w Sylwestra, imieniny mam w Dzień Babci, a datę ślubu ma wygrawerowaną na obrączce, ale liczy się pamięć, - pomimo tylu lat stać go czasem na romantyczny gest ? wracam z kąpieli a tu pokój pełen świeczek, raz nie udało mu się ich zapalić, bo nie mógł znaleźć zapałek, a w domu wszystko mamy na prąd - ale liczy się gest, nie mogę narzekać, - jeszcze nie zwariował mieszkając z samymi babami (żona, dwie córki, teściowa i piesek-sunia) Jednak przede wszystkim cenię Go za to, że mnie kocha, a ja kocham Jego. Że mogę z nim dzielić wszystkie moje smutki, ale i radości, a wtedy smutku jest o połowę mniej, a radości dwa razy więcej. Agnieszka
-
Jak się okazało leżeliśmy razem w brzuchach naszych mam na tej samej sali, by 16 lat później się poznać i tak już zostać razem nieprzerwanie od 11 lat, nasze wspomnienia z młodości są wspólne, nie mamy chwil które chcielibyśmy zapomnieć bo wszystko dotyczy tylko nas. Nasze marzenie to się wspólnie zestarzeć by spacerować za rękę w podeszłym wieku jak pary które podziwiamy, ledwo poruszające się ale wspomagające wzajemnie. Łukasz
-
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu a wszystkie moje myśli do mego ukochanego, którego cenię m.in. za to, że: zawsze cierpliwie tłumaczy mi, czym jest spalony, że zachowuje zimną krew, gdy ja panikuje, a także za to że zamawia pizzę z ananasem, bo wie że taką lubię. Dorota









