UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie dalej jak 5 dni temu biegłem tym szlakiem (od Parasola do samej polany) i drzewka w poprzek żadnego nie było, więc to widocznie jakaś "świeża" sprawa a nie "popowodziowa". Rzeczywiście, sporo ludzi tam biega, spaceruje, czy jeździ na rowerach. Myślałem, że będzie gorzej, ale przebiec można spokojnie. Nikt też nie zwraca większej uwagi na zakazy wstępu, no oczywiście poza organizatorami biegów które kiedyś tam się odbywały, a teraz są - z oczywistych względów - zabronione. Jak ktoś się obsesyjnie boi mandatu (ha ha ha), to zawsze może wybrać zielony szlak "Enduroman" zamiast czerwonego (100 m pod górkę i już jesteśmy na zielonym, który też prowadzi niemalże wzdłuż strumyka tylko wyżej i jest dużo bardziej widokowy). Co do szybkiej naprawy - to raczej wątpliwe, wątpię, żebyśmy się jej doczekali w perspektywie 2 albo 3 lat. Zawsze znajdą się jakieś "ale" i inne przeciwwskazania związane z kosztami. Oby tylko szybko naprawili choć Mostek Elewów, bo w zasadzie nie ma teraz w środku lasu połączenia obu stron Bażantarni (dopiero koło Parasola, ale tam jest ekstremalnie trudny niebieski szlak górski). Biegajcie mimo wszystko! :)

KibiczProstej

Anuluj