UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To może jeszcze w każdej biedronce, żabce i warzywniakach wprowadźmy obowiązek komputera z dostępem do bazy danych policji, pogotowia, MSWiA, straży granicznej, służby celnej i co tam jeszcze. Przy próbie zakupu bułki każdy obywatel powinien być sprawdzony pod katem czy nie ma na swoim otrucia kogos, bo bułka w rękach takiego delikwenta to wiecie czym to grozi np? Dodatkowo testery na obecność żółtaczki, HIV i innych klykcin konczystych w pochwie. Czy wogole ten co chce kupić bułkę nie jest w rejestrze zaginionych lub poszukiwanych przez krajowa policję/Interpol/KGB/FBI/CIA.
Kazik.2000