UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mam przyjemność mieszkać w Yorku i wybranie tego akurat miasta, jako ikony przeciętności reprezentatywnej dla reszty Anglii jest zdecydowanie niefortunne i świadczy o ignorancji autora zamysłu. Ta szarość i przeciętność, to jeden z powodów dla których ciągną tu setki tysięcy turystów z całego świata, a dwa znajdujące się w tak niewielkim mieście uniwersytety dzieli kilkaset miejsc w światowym rankingu od najlepszego w Polsce UW. Pozdrawiam :)