UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pomiędzy rzędami szczelnie wypełnionej widowni śpiewa Crabtree czyli Marcin Tomasik. A nie Mikołaj Ostrowski, śpiewa na scenie przezabawną, ,mammamija''. Drodzy państwo dziennikarze. Jak już się wymienia aktorów z nazwiska i przypisuje do roli, to prosimy, do właściwej. Aktor ma święte prawo do swej własnej twarzy i do przynależnego jej - nazwiska. Szanujcie to.
AktorAktor