UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Coraz częściej jestem przekonywany o tym, że Elbląg to nie jakieś szczególne miejsce ( no, bo jak można uprawiać historię tego miasta tylko od 1945r. ) tylko stan umysłu lub jaźni miejscowej populacji zażywającej dość szczególnych upodobań mieszczących się pomiędzy kibolstwem i pitawalem - co niniejszym wnoszę na podstawie wielu publikacji i denuncjacji prasowych miejscowych mediów. No, ale tak poza tym to na działkach nic się nie dzieje – a wywiady (gospodarcze, polityczne, samorządowe) i dziennikarska robota, bo nie wspomnę o tej „Śledczej” albo dociekliwej – to chyba historia nie „z tego świata” bo pachnie zadupiem i pisdokracją, bo o bolszewizmie już nie wspomnę.
AMalejużniekoniecznie