UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do szeby. Jeżeli chcesz zobaczyć naocznie do czego prowadzi spowolnienie ruchu wybierz się na most na Wiśle do Gdańska. Tam nie ma żadnego wypadku ani katastrofy. Jak postoisz w kolejce 2 godziny, to docenisz polskich kierowców, którzy dzięki łamaniu przepisów (i prędkości maksymalnej) zapewniają jako taką drożność polskich dróg. A to, że w Unii kierowcy stosują się do przepisów włóż między bajki. We Włoszech, czy w Grecji jedyny stosowany przepis to nie wyprzedzanie przed skrzyżowaniem. Policja się tym wcale nie interesuje, a na pewno policja drogowa nie jest jedyną organizacją świetnie wyposażoną. Policjanci tam starają się pomóc kierowcom, a nie ich wykorzystać.
sceptyk