UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie trafiali do tego aresztu tylko przestepcy. Ale również niesłusznie podejrzewani, pomawiani etc. Było tam kilku profosów łobuzów, znecajacych sie nad osadzonymi. Znecaniem trzeba nazwac także to że pod oknami cel były kojce psów tych na czterech łapach. Psy potrafiły szczekac cała dobę. To wyglądało jak psychiczne znęcanie sie nad osadzonymi. Ci oprawcy w niektórych przypadkach żyja teraz jak paczki w maśle.


Anuluj